 |
[1.] Wracałam od przyjaciółki w świetnym humorze pomalowałyśmy sobie paznokcie, wypiłyśmy po lampce wina, zjadłam tyle słodyczy, że przez najbliższy tydzień nie będę mogła patrzeć na czekoladę, no i oczywiście poplotkowałyśmy. Takie babskie sprawy, których strasznie mi brakowało. Wychodząc od Kaśki włączyłam sobie swoją ulubioną piosenkę i włożyłam słuchawki. Był już wieczór, ale pogoda dopisywała i w tej chwili pomyślałam, że niczego więcej mi do szczęścia nie brakuje. Poukładałam wszystkie swoje sprawy, więc czułam się świetnie. Idąc przez park padł mi telefon "Trudno i tak już prawie jestem w domu" - pomyślałam. Wyjęłam słuchawki z uszu i schowałam telefon do kieszeni. Wchodząc w moje podwórka usłyszałam śmiechy i masę różnych głosów. Zdziwiło mnie to, bo dawno nikt nie przesiadywał na osiedlu, powodem była zła pogoda, no przecież w końcu zima. Tak rozmyślając szłam dalej. Nagle serce zaczęło bić mi jak oszalałe, podeszło do gardła.
|
|
 |
zrobiła z mego serca kurwa kulkę ze stali. | Sulin.
|
|
 |
zostało tylko echo. Ciebie już tu nie ma, nie zmienimy już nic. | Pih.
|
|
 |
czasami mam ochotę iść, nie patrzeć za siebie
nie wracać, nie czuć nic i nic nie wiedzieć. | Pih.
|
|
 |
ciężko tu żyć, ale szkoda umrzeć. | Pih.
|
|
 |
płacę za błędy i powiedz co z tego?
kim bym był dziś nie popełniając ani jednego. | TMK aka Piekielny.
|
|
 |
Boże przebacz mi, bo czasem piję zbyt wiele,
lecz są dni, kiedy alko jest jedynym przyjacielem. | TMK aka Piekielny.
|
|
 |
nie umiem czuć nic więcej niż żal do siebie, bo nie umiem żyć z tym co wciąż czuję do Ciebie. | PrzemoC.
|
|
 |
miłość nie jest łatwa. nosił w sercu dziurę której nie potrafił zatkać. | Słoń.
|
|
 |
każde wspomnienie coraz bardziej uciska mi serce. | PrzemoC.
|
|
 |
Pokażę Ci, że potrafię. Potrafię mieć tak samo wyjebane jak ty, moze i będzie bolało jak cholera, bo uwielbiałam spędzać z Tobą czas, każdą jebaną chwilę. I może tęsknię za czasami, gdy byłeś obok.. zawsze. Wiem, że będę cierpieć, bo oddałam Ci pewną część siebie, ale Ci to kurwa udowodnię.
|
|
 |
I jest ci trochę szkoda że było coś między wami, uspokajasz oddech standardowo procentami.
|
|
|
|