 |
|
Być kochanie z tobą być,
kochać pragnąć śnić. Miłością tylko żyć bardzo. Chcę zaczynać z tobą dzień i witać z tobą noc więc przytul mocno się do mnie.
|
|
 |
|
https://www.youtube.com/watch?v=2INZbKZmCDA
|
|
 |
|
Nigdy nie wiesz, co wydarzy w życiu się. Raz jest dobrze, a czasem bywa źle, lecz ciągle kochamy się.
Bo miłości nie kupisz za żaden skarb....
|
|
 |
|
Śniłaś mi się, wołałaś do siebie. Byłaś z dziadkiem, obudziłam się z płaczem, a za moment poczułam Jego rękę na mojej twarzy, przytulał mnie tak mocno póki nie usnełam. Rano popatrzył głęboko.w oczy i powiedział tylko, że w sobotę pojedziemy na cmentarz, że pojedziemy do rodziców, po czym złożył pocałunek na moich ustach i pobiegł do pracy. Jest najlepszy, jest tylko mój. Codziennie widzi moje łzy, gdy zmienia opatrunek i tuli mocno di siebie. Kocham Go, kocham Go bardziej niż swoje życie./ASs
|
|
 |
|
I należymy do siebie, chociaż to nie kwestia posiadania/ASs
|
|
 |
|
I nawet jeśli się klocimy, jeśli padnie kilka słów za dużo, a ja w nerwach spytaj.kolejny raz gdzie jest torba, bo die wyprowadzam. Nawet wtedy jedno za drugim skoczyloby e ogień. Nieraz zakładam słuchawki i siadam na ganku uciekając od wszystkich, wtedy Ty przychodzisz odrazu pytać co się dzieje. Nie zbyje Cię zwykłym "nic", bo się nie dasz. I nawet jeśli czasem wątpimy w ten związek, nigdy jeszcze nie zwatpilismy w miłość. Kocham Cię i dobrze wiem, ze Ty kochasz mnie. Mam nadzieję, ze to przy Tobie się zestarzeje/ASs
|
|
 |
|
Co z tego, że moje serce bije, skoro moja dusza się spaliła? Przecież każdy uzna, że to nic takiego. A czy ktokolwiek pomyśli o tym, że moja dusza to coś więcej niż tylko pewien stan emocjonalny, w jakim się znajduję? Przecież moja dusza to część mojego serca. Kawałek życia, który chowam, gdzieś głęboko w sobie. To wizytówka mojej osobowości, cech charakteru, jakimi dotychczas się legitymuję. To część podświadomości, która pozwala mi swobodnie oddychać, aby żyć, robić to co kocham... Jednak nie czuję już, abym ją posiadała. Owszem, są jakieś cząsteczki elementarne, które pozostały w moim ciele, ale jest ich niewiele. Niedługo i one się wypalą, jak cała reszta mnie. A wtedy nadejdzie czas, gdy zniknę z powierzchni tego świata. Ucieknę w głębokie zapomnienie, gdzie nikt mnie nie odnajdzie. Nie zacznę nowego życia. Będę dryfować na powierzchni starych błędów, które staną się moimi wyrzutami sumienia.
|
|
 |
|
Minął już jakiś czas, który pozwolił ci uporządkować w głowie całą przeszłość. Zaczęłaś trochę inne życie, z innymi ludźmi obok, z lepszymi perspektywami, z pewniejszymi nadziejami. Zamknęłaś za sobą drzwi, a później wyrzuciłaś od nich klucz. Nie chcesz już wracać, roztrząsać wszystkiego na nowo. Już wybrałaś, podjęłaś decyzję. Minione lata odeszły w niepamięć. Uśmiechasz się. Poranki stały się przyjemniejsze. Kawa smakuje lepiej. Wszystko stało się inne, piękniejsze. Jesteś weselsza, bynajmniej tak ci się wydaje, bo któregoś dnia trafiasz na kogoś, kto rujnuje wszystko jednym, jakże dotkliwym, a zarazem trafionym w samo sedno pytaniem - dlaczego jesteś nieszczęśliwa? [ yezoo ]
|
|
 |
|
- Wytrzymasz ze mną, gdy to wszystko wróciło? - Nie wytrzymam bez Ciebie, a z tym sobie poradzimy. Zrozumiałem w sobotę jak bardzo Cię kocham/ASs
|
|
|
|