głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nobezkitu

TATO :

strippeer dodano: 29 stycznia 2012

TATO :(((( [*]

pal trawę. narzekaj  że rozumieją Cię tylko elfy i jednorożce  d

landryyynkaa dodano: 29 stycznia 2012

pal trawę. narzekaj, że rozumieją Cię tylko elfy i jednorożce ;d

równie dobrze mogłeś obiecać występ Eminema w moim pokoju.

landryyynkaa dodano: 29 stycznia 2012

równie dobrze mogłeś obiecać występ Eminema w moim pokoju.

50  Polaków zdradza. to znaczy  że jak nie ty  to twój mąż  d

landryyynkaa dodano: 29 stycznia 2012

50% Polaków zdradza. to znaczy, że jak nie ty, to twój mąż ;d

on ma antidotum w oczach  odżywia mój umysł.

landryyynkaa dodano: 29 stycznia 2012

on ma antidotum w oczach, odżywia mój umysł. ;*

Przepraszam  ale czasami zachowujesz  się tak jakbyś chciał mnie stracić.

landryyynkaa dodano: 29 stycznia 2012

Przepraszam, ale czasami zachowujesz się tak,jakbyś chciał mnie stracić.

znajdź se własnego faceta kurwa mojego zostaw .

landryyynkaa dodano: 29 stycznia 2012

znajdź se własnego faceta kurwa,mojego zostaw .

'wyskakujące biodro?' zapytał  gdy siedzieliśmy u niego na chacie. 'yep! chcesz zobaczyć?' zapytałam  wstając. przytaknął i też wstał. zaprezentowałam mu to  a ten usiadł  nie wiadomo czemu. 'boli?' zapytał  powstrzymując się od śmiechu. 'trochę' powiedziałam  biorąc jego rękę i kładąc sobie na biodrze. on wstał  a ja znów to zrobiłam  patrząc się mu w oczy. uśmiechnął się do mnie  po czym powalił mnie na kanapę i usiadł na mnie. 'groźne to?' zapytał  całując mnie po szyi. 'mogę mieć operacje. a nawet jeździć na wózku' powiedziałam  patrząc w sufit. 'zawsze marzyłem żeby się na takim wózku przejechać' odepchnęłam go i usiadłam szybko po turecku  przodem do niego. 'ja mówię poważnie. może być tak że będę na wózku popylała  rozumiesz?' powiedziałam  patrząc mu w oczy. 'i co z tego? myślisz  że mnie tak do siebie zniechęcisz? nie uda Ci się to. zbyt długo na Ciebie czekałem  żebyś mnie teraz jakimś wózkiem odstraszała' powiedział  całując mnie i rozpoczynając nowy rozdział w naszym życiu.

landryyynkaa dodano: 29 stycznia 2012

'wyskakujące biodro?' zapytał, gdy siedzieliśmy u niego na chacie. 'yep! chcesz zobaczyć?' zapytałam, wstając. przytaknął i też wstał. zaprezentowałam mu to, a ten usiadł, nie wiadomo czemu. 'boli?' zapytał, powstrzymując się od śmiechu. 'trochę' powiedziałam, biorąc jego rękę i kładąc sobie na biodrze. on wstał, a ja znów to zrobiłam, patrząc się mu w oczy. uśmiechnął się do mnie, po czym powalił mnie na kanapę i usiadł na mnie. 'groźne to?' zapytał, całując mnie po szyi. 'mogę mieć operacje. a nawet jeździć na wózku' powiedziałam, patrząc w sufit. 'zawsze marzyłem żeby się na takim wózku przejechać' odepchnęłam go i usiadłam szybko po turecku, przodem do niego. 'ja mówię poważnie. może być tak że będę na wózku popylała, rozumiesz?' powiedziałam, patrząc mu w oczy. 'i co z tego? myślisz, że mnie tak do siebie zniechęcisz? nie uda Ci się to. zbyt długo na Ciebie czekałem, żebyś mnie teraz jakimś wózkiem odstraszała' powiedział, całując mnie i rozpoczynając nowy rozdział w naszym życiu.

Podsunął bliżej mojej strony swój kieliszek. Był zapełniony po brzegi wódką Chyba nie każesz mi go wypić do dna ? Nie dam rady odsunęłam kieliszek od siebie w jego stronę kiedy on ponownie zatrzymał go Wypij to za naszą miłość te słowa wbiły się w moje serce jak gwóźdź.Przełknęłam ślinę próbując wykrztusić z siebie chociaż jedno marne słowo bezskutecznie W tysiącach kieliszkach takich jak ten przez pół roku topiłem uczucia do siebie w mojej krwi krążyły zmieszane z tym cholernym trunkiem nadzieje wiązane z tobą wypij bo ja już dalej nie mogę słuchając jego słów moje oczy zaiskrzyły dłonie przy podnoszeniu kieliszka zadrżały.Spojrzałam odważnie w jego oczy i przechylając kieliszek z wódką wypiłam do dna Ja przez pół roku zabijam tęsknotę za tobą dymem papierosów.Mogłam nabawić się raka ty mogłeś zostać młodym alkoholikiem kładąc na stole kieliszek powiedziałam żartobliwie Oprócz wódki mam jeszcze jedno uzależnienie  miłość do ciebie cholernie uzależnia.

landryyynkaa dodano: 29 stycznia 2012

Podsunął bliżej mojej strony swój kieliszek. Był zapełniony po brzegi wódką-Chyba nie każesz mi go wypić do dna ? Nie dam rady-odsunęłam kieliszek od siebie w jego stronę kiedy on ponownie zatrzymał go-Wypij to za naszą miłość-te słowa wbiły się w moje serce jak gwóźdź.Przełknęłam ślinę próbując wykrztusić z siebie chociaż jedno marne słowo,bezskutecznie-W tysiącach kieliszkach takich jak ten,przez pół roku topiłem uczucia do siebie,w mojej krwi krążyły zmieszane z tym cholernym trunkiem nadzieje wiązane z tobą,wypij bo ja już dalej nie mogę-słuchając jego słów moje oczy zaiskrzyły,dłonie przy podnoszeniu kieliszka zadrżały.Spojrzałam odważnie w jego oczy i przechylając kieliszek z wódką wypiłam do dna-Ja przez pół roku zabijam tęsknotę za tobą dymem papierosów.Mogłam nabawić się raka,ty mogłeś zostać młodym alkoholikiem-kładąc na stole kieliszek powiedziałam żartobliwie-Oprócz wódki,mam jeszcze jedno uzależnienie, miłość do ciebie cholernie uzależnia.

Przesunełam opuszkami palców po linijkach jego listu  wyczuwając w głębienia w miejscach  w których przycisnął długopis tak mocno  że niemal przedziurawił kartkę. Mogłam sobie z łatwością wyobrazić jak do mnie pisze   jak kreśli koślawe litery  ze zdenerwowania zniekształcając jeszcze bardziej swoje i tak niechlujne pismo  jak przeklina  stwierdziwszy  że coś źle Sformułował. Ściągał pewnie brwi i marszczył czoło. Kiedy czytałam jego list poraz kolejny  chociaż znałam go już na pamięć  nie było mi do śmiechu. Każda przekreślona linijka listu głęboko mnie raniła.   jakby krawiędzie liter były ostrzami żyletek.

strippeer dodano: 29 stycznia 2012

Przesunełam opuszkami palców po linijkach jego listu, wyczuwając w głębienia w miejscach, w których przycisnął długopis tak mocno, że niemal przedziurawił kartkę. Mogłam sobie z łatwością wyobrazić jak do mnie pisze - jak kreśli koślawe litery, ze zdenerwowania zniekształcając jeszcze bardziej swoje i tak niechlujne pismo, jak przeklina, stwierdziwszy, że coś źle Sformułował. Ściągał pewnie brwi i marszczył czoło. Kiedy czytałam jego list poraz kolejny, chociaż znałam go już na pamięć, nie było mi do śmiechu. Każda przekreślona linijka listu głęboko mnie raniła. - jakby krawiędzie liter były ostrzami żyletek.

Mam ochotę Ci przypierdolić. pierwszy raz w życiu jestem gotowa na to by podejść  stanąć na palcach i pierdolnąć Ci w ten jebany pysk na którym widnieje ten wkurwiający uśmiech  kurwa.

landryyynkaa dodano: 28 stycznia 2012

Mam ochotę Ci przypierdolić. pierwszy raz w życiu jestem gotowa na to by podejść, stanąć na palcach i pierdolnąć Ci w ten jebany pysk na którym widnieje ten wkurwiający uśmiech, kurwa.

Jesteś moim powodem  że co rano wstaje z uśmiechem na twarzy  niezależnie od tego jaka jest pogoda. to na twój widok serce rozsadza mi klatkę piersiową  a w brzuchu czuje tuptające bizonki. To właśnie ty jesteś głównym bohaterem moich snów  kreatorem uśmiechu.

landryyynkaa dodano: 28 stycznia 2012

Jesteś moim powodem, że co rano wstaje z uśmiechem na twarzy, niezależnie od tego jaka jest pogoda. to na twój widok serce rozsadza mi klatkę piersiową, a w brzuchu czuje tuptające bizonki. To właśnie ty jesteś głównym bohaterem moich snów, kreatorem uśmiechu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć