 |
|
bo nawet wkurza mnie myśl, że o nim myślę.
|
|
 |
|
Najpierw podoba Ci się - tylko tyle. Później zauważasz , że obchodzi Cię to z kim gada , jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny - chociaż jeszcze wypierasz się , że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba. W końcu przyznajesz przyjaciółce - zauroczenie. Trwa to dość długo. Jest oglądanie się za Nim na ulicy, śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. W końcu zaczynasz czuć , że serce inaczej pyka - kochasz Go, ale udajesz przed sobą , że to nie prawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie , że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku. Cały ten proces tylko po to , by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną
|
|
 |
|
Teoretycznie nie można być zazdrosnym o kogoś z kim się nie jest, no właśnie - teoretycznie.
|
|
 |
|
i ta ochota wjebania Ci w morde jest tak ogromna.
|
|
 |
|
'nigdy nie kocha się za bardzo'
|
|
 |
|
Prawdziwy rap nas trzyma, wszystkich razem jak rodzina!
|
|
 |
|
Ludzi się nie rani, rani się drani.
|
|
 |
|
lubię Twoje włosy , niebieski oczy , usta , Twoją bluzę przesiąkniętą fajkami , szare dresy , najki . a w ogóle lubię Cię całego od stóp po głowe .
|
|
 |
|
kochasz mnie ? - proszę cię , nie pytaj mnie o coś , co już wiesz .
|
|
 |
|
nie lubię niedomówień , niedopowiedzeń , pomyłek i słów podkreślonych czerwonym flamastrem .
|
|
 |
|
pierwszy raz w życiu nie wyobrażam sobie przyszłości. każdy dzień widzę jak przez pieprzoną mgłę.
|
|
|
|