 |
|
“Lubiła prowokować intelektualnie. Od tego się zaczęło. Od słownych gier. Aluzyjek przemycanych zgrabnie w wypowiedziach. Lubię ten rodzaj igrania, to dotykanie siebie przez słowa...”
|
|
 |
|
Kurwa nie umiem siedzieć bezczynnie kiedy wiem, że jest źle, fatalnie i gorzej być nie może ale z drugiej strony wiem także, że nie potrafię pomóc...I co mam zrobić skoro próbowałam nie wyszło...Siedzenie w domu mnie dobija, ale porażka po kolejne nieudanej próbie tym bardziej....
|
|
 |
|
Oczywiście, wiele razy chciałam o Tobie zapomnieć i zacząć nowe, odrębne życie. Próbowałam zająć głowę innymi zajęciami, a nawet innymi mężczyznami. Schowałam wszystkie nasze pamiątki. Starałam się o Tobie nie myśleć, urwałam nasz kontakt. Próbowałam Cię przekreślić, znienawidzić. Jednak nie potrafiłam. Nie umiałam wymazać Cię z życia. Chociaż bywały dni kiedy sądziłam, że Ty to przeszłość, to jednak później wracałam do punktu wyjścia. Tak naprawdę nic nie dawało mi szczęścia czy ukojenia. Spokojny sen wcale nie chciał przyjść. Ciągle na pierwszym miejscu byłeś Ty i nie potrafiłam oszukać serca, że jest inaczej. Miłość nie znika z dnia na dzień, nie przemija. Miłość trwa i nie pozwala przestać wierzyć, że jeszcze kiedyś wszystko może być dobrze. Więc ja wierzyłam i chyba nadal wierzę. / napisana
|
|
 |
|
Chyba mi odbiło i oglądam Zbuntowanego Anioła od początku :O ale uwielbiam ten serial :D
|
|
 |
|
Niestety mój plan nie wypalił nawet w 1 %. Nic nie idzie ostatnio po mojej myśli...
|
|
 |
|
Pewnie nawet nie wiesz, że zaczęły wypadać mi włosy, że przestałam jeść. Pewnie nawet nie przypuszczasz, że tęsknota wykańczała mnie do takiego stopnia, że nie byłam w stanie spotykać się ze znajomymi i ciągle tylko siedziałam sama w domu. Nie zdajesz sobie sprawy z tego jak źle się czułam, jak cierpiałam i ile nocy przepłakałam. Nie możesz tego wiedzieć, bo nie było Cię przy mnie. Ty wolałeś odejść bez pożegnania, bez tłumaczenia. Tak było Ci najłatwiej, a ja musiałam radzić sobie sama. Moje uczucia się dla Ciebie nie liczyły, najważniejsze były tylko Twoje problemy, nie ja. Cholerne uczucie, gdy osoba którą kochasz nie liczy się z tym, co czujesz, wiesz? / napisana
|
|
 |
|
Nadszedł ten dzień, w którym wszystko się wyjaśni.Zacznie się od przekleństw, krzyków.Skończy na krwi i łzach bo zapewne ktoś oberwie i będę to ja tylko dlatego, że kogo bronię.Świat schodzi na psy.Ale obiecałam, że tak tego nie zostawię i zrobię wszystko, żeby za to zapłacił.Jak mnie uderzy oddam, nie poddam się bo obiecałam sobie, że będę silną kobietą ! trzymacie kciuki
|
|
 |
|
PIĄTEK czyli trzeba wyjść z domu bo kurwicy dostaję !
|
|
 |
|
Ten rok zaczął się bez Niego.Błagam niech chociaż skończy się z Nim ♥
|
|
|
|