 |
|
to nie moja wina,że jestem chora na Ciebie.
|
|
 |
|
na klatce piersiowej wycięte serce, a w nim inicjały.
|
|
 |
|
nie jestem dilerem, lecz robię dilla z Bogiem, oddaje życie swoje, za wasze życia...
|
|
 |
|
niby nic, a tak naprawdę to całe moje życie, parę marzeń i rap.
|
|
 |
|
coś miało być z dedykacją dla was, ale nie idzie mi dzisiaj pisanie, same psycho teksty wychodzą, lipa totalna lipa, przykro mi
|
|
 |
|
ale zamuła, idzie się utopić w łzach Belzebu albo we krwi chrystusa
|
|
 |
|
Mam ochotę mu przyjebać, bo myślę, że to jedyny sposób, żeby przestał mnie ignorować... choć przez chwilę.
|
|
 |
|
pentagram płonie, płoną me myśli, ogarnij boże ten zryty świat nienawiść, szatan zawiera z ludźmi układy, a te debile robią to tylko dla sałaty... więc wznoszę ręce Tobie w podzięce, Ty jesteś mój ja jestem Twój, i już tak będzie..
|
|
 |
|
mój bracie dam tu rade, bo dobrze wiemy kto wróg a kto przyjaciel, więc proszę Ciebie nie tnij się już, bo każda krecha to jak w plecy nóż... z dedykacją dla brat tego od pepsi....
|
|
 |
|
ha ha niby na niby, a tak na serio, swoim uśmiechem skradłaś ma esencje, esencje strachu i tego gniewu, więc zostań przy mnie aż do pogrzebu, pochowam zazdrość, albo i siebie, proszę nie odchodź potrzebuje Ciebie. :*****
|
|
|
|