 |
|
- ide sie uczyć z matmy. - ale żeś pierdolnął jak łysy grzywką o parapet. // neast
|
|
 |
|
Jak mam patrzeć w przyszłość skoro miałeś być moim jutrem ?
|
|
 |
kiedyś miałam dobre oceny, teraz jestem w gimnazjum..
|
|
 |
to głupie, ale tęsknie za nim, i chodź okazał się zwykłym skurwysynem wciąż go kocham..
|
|
 |
kurwa, teoretycznie wszystko miało być inaczej.
|
|
 |
jest dobrze, ale tęsknie za tym co było kiedyś.
|
|
 |
i ta pierdolona nadzieja przy każdym twoim geście.
|
|
 |
|
- jesteś w domu czy na dworze?
- no.
|
|
 |
|
- Pijesz? - Nie. - Palisz? - Nie. - Bierzesz prochy? - Nie. - To co ty w gimnazjum robisz?
|
|
 |
mam tak ciętą ripostę, że kroję nią chleb.
|
|
 |
-masz cycki? -no mam. -to weź przynieś na jutro.
|
|
 |
to odwieczne pytanie" CO ONA MA, CZEGO JA NIE MAM?"
|
|
|
|