głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika niunia199118

Z zewnątrz i z per­spek­ty­wy cza­su łat­wo było kry­tyko­wać po fak­cie nasze działania  lecz w rzeczy­wis­tym świecie  w rzeczy­wis­tym cza­sie  de­cyz­je nie zaw­sze były łatwe.

buuum dodano: 16 lipca 2015

Z zewnątrz i z per­spek­ty­wy cza­su łat­wo było kry­tyko­wać po fak­cie nasze działania, lecz w rzeczy­wis­tym świecie, w rzeczy­wis­tym cza­sie, de­cyz­je nie zaw­sze były łatwe.

pierwszą rzeczą  jaką każde z was robiło po przebudzeniu  to dzwonienie do tej drugiej osoby.

onna dodano: 13 lipca 2015

pierwszą rzeczą, jaką każde z was robiło po przebudzeniu, to dzwonienie do tej drugiej osoby.

Ten stres jest dobijający. Gubię się. Nie daję rady spojrzeć w lustro  bo wiem  że zawaliłam    kłamstwo! Ten okres jest trudny. Kilka kartek ma być wyznacznikiem naszej inteligencji  no tak  najlepiej! I co jeszcze? Jeszcze wmówicie wszystkim  że jestem za głupia na studia  bo gdzieś mi nie wyszło? Nie wmówicie mi tego  rozumiecie? Wiem co chcę osiągnąć. Dążę do tego. Może zajmie mi to rok  może i dwadzieścia. Lecz... to moje życie. I jedyne czego chcę to być sobą. Chcę wyrażać siebie w taki sposób jaki lubię. Będę robić co chcę w przyszłości  bo oprócz skromności mam i wiele ambicje. Słyszysz mnie świecie? Jeszcze nie słyszałeś  rozumiem. Będziesz miał mnie jeszcze dosyć. Pokażę Ci. Wejdę na szczyt marzeń. Nie musi Ci się to podobać  ba  nawet to byłoby dziwne! Zrobię na przekór  z premedytacją. Wejdę na szczyt i krzyknę : wygrałam. W sumie już wygrywam  a wiesz dlaczego? Bo próbuję.   cmw

czytammiedzyswersami dodano: 12 lipca 2015

Ten stres jest dobijający. Gubię się. Nie daję rady spojrzeć w lustro, bo wiem, że zawaliłam - kłamstwo! Ten okres jest trudny. Kilka kartek ma być wyznacznikiem naszej inteligencji, no tak, najlepiej! I co jeszcze? Jeszcze wmówicie wszystkim, że jestem za głupia na studia, bo gdzieś mi nie wyszło? Nie wmówicie mi tego, rozumiecie? Wiem co chcę osiągnąć. Dążę do tego. Może zajmie mi to rok, może i dwadzieścia. Lecz... to moje życie. I jedyne czego chcę to być sobą. Chcę wyrażać siebie w taki sposób jaki lubię. Będę robić co chcę w przyszłości, bo oprócz skromności mam i wiele ambicje. Słyszysz mnie świecie? Jeszcze nie słyszałeś, rozumiem. Będziesz miał mnie jeszcze dosyć. Pokażę Ci. Wejdę na szczyt marzeń. Nie musi Ci się to podobać, ba, nawet to byłoby dziwne! Zrobię na przekór, z premedytacją. Wejdę na szczyt i krzyknę : wygrałam. W sumie już wygrywam, a wiesz dlaczego? Bo próbuję. / cmw

Nigdy nie mów fontannie  że nie będziesz pic z niej wody.

chokoreeto dodano: 10 lipca 2015

Nigdy nie mów fontannie, że nie będziesz pic z niej wody.

Ernest Hemingway  laureat literackiego Nobla  siedział pewnego dnia w knajpie wśród przyjaciół. Z rozmowy o literaturze wywiązał się zakład – 10 dolarów dla tego  kto napisze najkrótszą smutną historię. Hemingway naskrobał coś szybko na serwetce. Sześć słów  po przetłumaczeniu wyszło mi siedem   dzięki którym wygrał:    „Do sprzedania: dziecięce buciki  nigdy nie używane.” — Paweł Tkaczyk   Niedziela narracjonistów: najkrótsza smutna opowieść   paweltkaczyk.com  07.04.13

chokoreeto dodano: 10 lipca 2015

Ernest Hemingway, laureat literackiego Nobla, siedział pewnego dnia w knajpie wśród przyjaciół. Z rozmowy o literaturze wywiązał się zakład – 10 dolarów dla tego, kto napisze najkrótszą smutną historię. Hemingway naskrobał coś szybko na serwetce. Sześć słów (po przetłumaczeniu wyszło mi siedem), dzięki którym wygrał: „Do sprzedania: dziecięce buciki, nigdy nie używane.” — Paweł Tkaczyk, "Niedziela narracjonistów: najkrótsza smutna opowieść", paweltkaczyk.com, 07.04.13

Kiedy wszystko w życiu się pierdoli  a on mówi: zaczynamy od początku.

onna dodano: 9 lipca 2015

Kiedy wszystko w życiu się pierdoli, a on mówi: zaczynamy od początku.

pomyśl przy okazji  że strasznie chcę  żeby spełniła się wizja  abyśmy kiedyś budzili się razem. I jedynymi rozstaniami były te do pracy. Mimo  że mnie czasem wkurzasz  denerwujesz i złościsz to kocham Cie  jesteś moim szczęściem  a raczej jego źródłem. Fundamentem  o który wszystko się opiera. Miłego dnia  kocham Cie.

onna dodano: 9 lipca 2015

pomyśl przy okazji, że strasznie chcę, żeby spełniła się wizja, abyśmy kiedyś budzili się razem. I jedynymi rozstaniami były te do pracy. Mimo, że mnie czasem wkurzasz, denerwujesz i złościsz to kocham Cie, jesteś moim szczęściem, a raczej jego źródłem. Fundamentem, o który wszystko się opiera. Miłego dnia, kocham Cie.

Chciałem Cię tak szalenie rozkochać w sobie  jak sam się w Tobie kochałem.

martusiaaa dodano: 2 lipca 2015

Chciałem Cię tak szalenie rozkochać w sobie, jak sam się w Tobie kochałem.

Już mi lepiej. Odpuściłam sobie Ciebie. Przestałam zasypiać z myślą o Tobie. Już nie czekam. Stałeś się obojętny  zupełnie niepotrzebny. Nie chcę Cię. W końcu przestałeś dla mnie istnieć. Nie jesteś moją codziennością  moim być albo nie być. Nie nazwę Cię wszystkim tym  co mam  bo przecież nigdy Cię nie miałam  i wiesz   jakoś nie żałuję.

martusiaaa dodano: 2 lipca 2015

Już mi lepiej. Odpuściłam sobie Ciebie. Przestałam zasypiać z myślą o Tobie. Już nie czekam. Stałeś się obojętny, zupełnie niepotrzebny. Nie chcę Cię. W końcu przestałeś dla mnie istnieć. Nie jesteś moją codziennością, moim być albo nie być. Nie nazwę Cię wszystkim tym, co mam, bo przecież nigdy Cię nie miałam, i wiesz - jakoś nie żałuję.

W moim umyśle zawsze będziesz piękną historią  w moim sercu przyspieszonym przepływem krwi  na mojej skórze   dreszczem. Wpisałeś się w każdy zakamarek mojego ciała  w każdy skrawek mojej osobowości. Zawsze będziesz  po prostu.

martusiaaa dodano: 2 lipca 2015

W moim umyśle zawsze będziesz piękną historią, w moim sercu przyspieszonym przepływem krwi, na mojej skórze - dreszczem. Wpisałeś się w każdy zakamarek mojego ciała, w każdy skrawek mojej osobowości. Zawsze będziesz, po prostu.

A może płakała  ponieważ zawaliło się jej życie? Pierwszy lub kolejny raz? Pewnie tak  ponieważ tak się płacze  gdy kogoś się bardzo kocha albo kocha  a kochać nie powinno. Z bezsilności się wtedy płacze. Bardziej niż ze smutku lub bólu.

martusiaaa dodano: 2 lipca 2015

A może płakała, ponieważ zawaliło się jej życie? Pierwszy lub kolejny raz? Pewnie tak, ponieważ tak się płacze, gdy kogoś się bardzo kocha albo kocha, a kochać nie powinno. Z bezsilności się wtedy płacze. Bardziej niż ze smutku lub bólu.

Nie potrafiłam zrozumieć dlaczego mi nie wychodziło z innymi. Ból był tak wielki  że ledwie mogłam to znieść. Potem poznałam jego i zrozumiałam. Zrozumiałam  że każda moja porażka była krokiem w jego stronę. esperer

esperer dodano: 29 czerwca 2015

Nie potrafiłam zrozumieć dlaczego mi nie wychodziło z innymi. Ból był tak wielki, że ledwie mogłam to znieść. Potem poznałam jego i zrozumiałam. Zrozumiałam, że każda moja porażka była krokiem w jego stronę./esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć