 |
|
miłość daje nadzieje...
Wiesz to, raz daje wszystko, raz chcę się napić
Raz piję czystą, a raz browarki, jak każdy
Nikt nie jest bez winy...
|
|
 |
|
Stoi przy mnie tyle osób, a nie zna mnie prawie nikt.
Pije parę piw, i wracam do domu sama.
Świat za oknami śpi, a mi wcale nie chcę spać...
Teraz raczej nikt, nie pląta się tu tak jak ja.
Mają własne sny, z kimś, kto śpi obok od lat.
|
|
 |
|
Dostałem tyle rad i słyszałem tyle obietnic.
Może jestem dobra na raz, może dwa potem skreślić
|
|
 |
|
Czasem nie ma happy endów, a żyć z tym trzeba.
To jak kawałek bez refrenu, ale z chwilą uniesienia
|
|
 |
|
Kreski wyznaczają kształty, to jak geometria
Ale te kreski są białe, i sypią się jak kreda
Nie wystarcza nam wiary i uciekamy w złudzenia
Nie wszystko da się naprawić, a chwila może zmieniać
|
|
 |
|
wiesz co jest najgorsze? Że staję się tym, kim nigdy nie chciałam być.
|
|
 |
|
A ludzie coraz bardziej przechodzą obojętnie.
Jakby coś stanęło w gardle i nie mogli powiedzieć...
Nic, a ja to widzę, jestem bezradny jak Ty.
|
|
 |
|
marzenia, bo coraz trudniej mi trzeźwo myśleć.
|
|
 |
|
Zawsze lepiej zapytać, niż żyć w domysłach.
Nawet, gdy masz sto pytań, nie warto ich trzymać
w sobie.
|
|
 |
|
.. a dzisiaj marzenia prysły.
|
|
 |
|
połóż się i przypomnij sobie przeszłość..
|
|
|
|