 |
|
Miłość? Nie dzięki, wole wodkę.
|
|
 |
|
zdala od skurwysynów czerpiących siłe z upadku,
dziś oni sami padają nie mogąc ruszyć ze startu
|
|
 |
|
Tysiąc osób wyjedzie, tysiąc osób nie wróci
Tysiąc osób ma sposób, Ty nie musisz nic mówić
Pomyśl o wczoraj, dziś, jutro może nie być nic
I niech Twoje serce pęka jeśli nie pamiętasz ich
|
|
 |
|
Na chuj mi Twoje dobre słowo, na lepszy stan?
Sam sobie poradzę, zawsze radzę sobie sam!
|
|
 |
|
- a gdybym cię przestała kochać, co byś zrobił? - poszedłbym pograć w tibie xd
|
|
 |
|
Tak silne uczucie nie znika w jednej chwili, nie rozlewa się w ciągu jednego dnia, nie umiera tak nagle, bo to by oznaczało, że właściwie nigdy nie istniało.
|
|
 |
|
sam widok załamuje, sam widok osłupia, a Ty co podejdziesz, powiesz jej, że nadzieja jest głupia?
|
|
 |
|
niebo znów krzyczy, bo gdzie tu sprawiedliwość, ludzie wciąż odbierają wolność i zabijają miłość
|
|
 |
|
Bo MY nie musimy jarać, ćpać i chlać, żeby być zajebiste. Masz chłopaka? Nie szukam. Nie chcę. Nie potrzebuję. Pewnie w tym momencie nasuwa ci się pytanie 'dlaczego?'. Ponieważ nie preferuje miłości na sile. Dziwne jest dla mnie posiadanie chłopaka tylko dlatego żeby był. W miłości nie uwzględniam kompromisów. Wspólnym byciu razem owszem. Czemu taka jestem? Dojrzałam. najgorszą częścią odkochiwania się jest zastanawianie się nad tym, czy jeszcze kiedyś otworzysz się na kogoś tak bardzo.
|
|
 |
|
dbaj, uwielbiaj, czasem rozpieszczaj. tylko nie krzywdź.
|
|
 |
|
Bo MY nie musimy jarać, ćpać i chlać, żeby być zajebiste. Masz chłopaka? Nie szukam. Nie chcę. Nie potrzebuję. Pewnie w tym momencie nasuwa ci się pytanie 'dlaczego?'. Ponieważ nie preferuje miłości na sile. Dziwne jest dla mnie posiadanie chłopaka tylko dlatego żeby był. W miłości nie uwzględniam kompromisów. Wspólnym byciu razem owszem. Czemu taka jestem? Dojrzałam. najgorszą częścią odkochiwania się jest zastanawianie się nad tym, czy jeszcze kiedyś otworzysz się na kogoś tak bardzo.
|
|
|
|