 |
|
bo nie potrzeba nam stu koleżków od melanżu ale kilku prawdziwych ludzi bez fałszu
|
|
 |
|
szczerość za szczerość, kochałem cię jak brata, i będę kochał kurwa już do końca świata. oddech za oddech, bo tak już jest, życie nas sprawdza jak pierdolony test. ty dobrze wiesz ziomuś gdziekolwiek tam jesteś, spotkamy się na pewno kiedyś tak jak wcześniej, znów usiądziemy i będziemy rozmawiać..
|
|
 |
|
- dziś dzień deski .
- złóż ode mnie życzenia swojej dziewczynie . ;pp
|
|
 |
|
a morał jest krótki i wszystkim znany - wódka z browarem i kac murowany.
|
|
 |
|
tu czy na krańcu świata wiem w kim mam brata, fałszywy psie jeszcze spotka cię zapłata. zrozum, tak to jest gdy zasady naginasz, nie jestem z tych wypomina, lecz nie zapomnam. jakim prawem chcesz nas sądzić za nasze czyny? obchodzi mnie kim jestem tylko w oczach Boga i rodziny.
|
|
 |
|
kto dzisiaj nie poszedł do szkoły, klika 'plusik!!'
tak wiem że wczoraj był dzień wagarowicza -_-
|
|
 |
|
Jestem w szkole chyba tzn. szłam w jej stronę!
|
|
 |
|
- ... i tak wiem,że za mną tesknisz. - skąd to wiesz ? - masz bardzo oddanego kumpla.
|
|
 |
|
- Pijemy dziś? - A co, urodziny masz? - Nie, ale mam wódkę.;D
|
|
 |
|
- Co robisz?
- Jestem w Nowym Jorku, czekam na limuzynę, która zawiezie mnie Wellington Hotel, gdzie wypiję lampkę szampana z Jamesem Bondem, dzięki któremu wystąpię w najnowszym sezonie CSI Miami.
- Serio?
- Nie, na fejsie siedzę.
|
|
 |
|
Po gorącej imprezie:
- Słoneczko...
- Tak, kotku ?
- Zrobisz śniadanie, rybko ?
- Oczywiście, skarbeńku.
- Jajeczniczkę, rybko ?
- Ze szczypiorkiem, pieseczku.
- Ale na masełku, żabciu ?
- Nie może być inaczej, misiu.
- kurwa, myszko... przyznaj się ! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię ?
|
|
|
|