 |
|
I stałam tam bez ruchu ledwo trzymając się na nogach.Blada,zapłakana, z podpuchniętymi oczami i pustką wypisaną na twarzy trzymałam za rękę swojego faceta ubranego w czarny garnitur i trzęsącego się jak mała dziewczynka.Czułam chłód tego miejsca,czułam ból,strach i niewyobrażalną tęsknotę.Próbowałam się uspokoić,wyciszyć liczyłam nawet w myślach do 10 ale będąc przy ósemce czułam się jeszcze gorzej.Ksiądz chyba coś mówił nie wiem , nie pamiętam.Organista chyba coś śpiewał, nie wiem , nie dane było mi usłyszeć.Nagle znalazłam się na zewnątrz otoczona przez ciemne bezkształtne postacie niosące w dłoniach wieńce żałobne.'pora się pożegnać'usłyszałam szept tuż nad prawym uchem,spojrzałam w górę a mym oczom ukazały się zielone tęczówki,nawet one nie przyniosły ukojenia,nie tym razem.Zaraz zza tego smutnego spojrzenia dostrzegłam czarną niczym węgiel trumnę wolno opuszczaną ku ziemi.Chyba wtedy wreszcie do mnie dotarło, w końcu się ocknęłam.Straciłam brata, straciłam przyjaciela ,
|
|
 |
|
Ty masz to coś czego nie ma nikt inny.
|
|
 |
|
szczęście łatwo znaleźć, patrz pod nogi,
i myśl na chłodno w świecie pełnym paranoi
|
|
 |
|
Wiedz jedno - jeśli 'my' to wspólnie
Oddam Ci wszystko.
|
|
 |
|
nie damy się skłócić, nie będziemy słuchać ludzi, którzy sami są głusi, chociaż słyszą i chociaż patrzą, to nie widzą.
|
|
 |
|
Chyba nic szczególnego się nie dzieje.Tylko nie wiem już czy naprawdę istniejesz..
|
|
 |
|
Tylko trzymaj mnie blisko,nie pozwól mi odejść.
Zakochana po uszy.
|
|
 |
|
Tak jak ty szukam miejsc do których potem chcę wracać,
Tak jak ty czasem nienawidzę, nie umiem wybaczać
Idę za głosem serca nie pieniądza .
|
|
 |
|
Ty cieszysz się jak pizda, ty, nie wiesz co cię czeka.
|
|
 |
|
Ej mała elo,lubisz to suko.
To jest zbyt łatwe mogę tylko odpowiedzieć jasne!
|
|
 |
|
Niema tego złego,co na dobre by nie wyszło,
w przód wypatruję, sama pracuje na przyszłość.
|
|
 |
|
a po nas nie zostanie ci nic, tylko samotność.
|
|
|
|