 |
|
on kochał piwo, ona raczej wódkę. przejmował się chwilą, ona raczej jutrem.
|
|
 |
|
nie nazywaj mnie dziwką, bo głupio mi tak odbierać Ci fach.
|
|
 |
|
udaje że mi nie zależy, bo tak jest łatwiej.
|
|
 |
|
a to przyspieszone tętno, nogi jak z waty, przeszklone oczka, ciarki na plecach- to wszystko to nic. no a teraz, Serce, powtórz i ładnie zapamiętaj. / zarapuj
|
|
 |
|
i ile jeszcze zostaje? 7dni. Dobra, tydzień, tak brzmi lepiej, jakby trochę dłużej. a ja biedna nie wiem co robić i jak to wykorzystać. -.-
|
|
 |
|
Godzina 23;28. Siedzę z kubkiem gorącej herbaty patrząc co chwilę w okno. Wiatr, deszcz, wszystko się rozmywa, nic już nie ma, Ty za chwilę też znikniesz, wiem. Znów zaczynam łudzić się, że 5 minut temu byłam Twoja główna myślą. Chyba tęsknię. / zarapuj
|
|
 |
|
ej, historio, nudzi ci się chyba, nie? przestań w końcu zataczać koło, nowego coś daj, byle szybkooo. / zarapuj
|
|
 |
|
Boję się. Najzwyczajniej w świecie się boję. O to, że przestanie się uśmiechać, że wspomnienia przysłonią mu świat, że przez to nie ruszy z miejsca. A ja tak bardzo bym chciała żeby był szczęśliwy.. / zarapuj
|
|
 |
|
Przejebałeś Ty, przejebałam ja. / zarapuj
|
|
 |
|
Rozstania, powroty, rozstania, znów powroty.. A powiedz, czy tego właśnie chcesz? Czy naprawdę to szczyt Twych marzeń? Jesteś pewny, że bez niej sobie nie poradzisz? Że sens życia znika wraz z nią? Przecież wiesz jak jest.. / zarapuj
|
|
 |
|
Wycofuję się. Mam dosyć. Przepraszam i dziękuję.
|
|
 |
|
zagubiliśmy się we własnych kłopotach
|
|
|
|