 |
|
spokojnie to przejściowe . ten ból minie.
|
|
 |
|
nie potrafię słowami wyrazić tego , co czuję . alfabet jest chyba za mały . ale nic innego nie mam do dyspozycji , bo przecież nie mogę Cię pocałować . a to byłoby o wiele prostsze i wyjaśniłoby wszystko bez użycia tych zbędnych liter.
|
|
 |
|
rozumiem , że fakt , iż znaczysz dla mnie więcej niż wszystko inne razem wzięte nie jest dla Ciebie powodem , by mnie pokochać ?
|
|
 |
|
tak , pamiętam jeszcze te wieczory kiedy zasypiałam z uśmiechem na twarzy dzięki niemu , pamiętam jak byłam wtedy tak beztrosko szczęśliwa . nie trwało to jednak długo.
|
|
 |
|
zamiast spać myślisz o tym dupku , który siedzi Ci w głowie i nie ma zamiaru z niej wyjść nawet na głupi spacer . analizujesz wszystko sekunda po sekundzie . myślisz co by było gdybyś postąpiła inaczej , gdybyś zmieniła chodź jedno słowo , jeden gest . całą noc poświęcasz jemu.
|
|
 |
|
Moje życie... - Nie umiałabym mówić o nim nawet po pijanemu.
|
|
 |
|
Kiedyś, jeszcze jako dziecko zapytałam ją, jak jest w piekle. Matka odpowiedziała mi wtedy zadziwiająco pewnie, jakby już tam była, jakby to była autopsja, a nie wyobrażenie:
- Córeczko, w piekle na powitanie pokazują ci wszystkie twoje niewykorzystane szanse, pokazują, jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś we właściwym czasie wybrała właściwe wyjście. A potem pokazują ci wszystkie te chwile szczęścia, które straciłeś, i o wszystko co mogłabyś w życiu osiągnąć...
- A potem? Mamusiu, co się dzieje potem, kiedy już to wszystko pokażą?
- Potem, córeczko, zostawiają cię samą z twoimi wyrzutami sumienia. Na całą wieczność. Nie ma już nic ani nikogo. Tylko ty i twoje wyrzuty sumienia. Dlatego teraz nasze życie, tu na ziemi jest podobne do piekła.
|
|
 |
|
Nie ufam ludziom, którzy są przekonani, że mają wielu przyjaciół. To znak że nie znają ludzi.
|
|
 |
|
szczerze ? nienawidzę wysłuchać , że zasługuję na jakiegoś lepszego , bo ja nie chcę lepszego , chcę Jego
|
|
 |
|
sama , ale nie samotna . mam swoje miejsce na parapecie i wygniecioną ciężarem własnych snów poduszkę , która pachnie już tylko mną.
|
|
|
|