głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nikkaa

miłość jest jak tatuaż  nie taki  z henny  czy z gazety  a taki prawdziwy  bardzo trudno ją usunąć  z serca.

waniilia dodano: 28 listopada 2010

miłość jest jak tatuaż, nie taki, z henny, czy z gazety, a taki prawdziwy, bardzo trudno ją usunąć, z serca.

Nie ma  nie wychodzi mi nic. Brak chęci.. :  teksty waniilia dodał komentarz: Nie ma, nie wychodzi mi nic. Brak chęci.. :) do wpisu 28 listopada 2010
dzisiaj moje urodziny  a w prezencie kolejna nadzieja. zadzwoniłeś by złożyć mi życzenia  nie byłeś zbyt trzeźwy  ja też. jak co sobotę  po pijackiej eskapadzie w klubie  siedziałam w mieszkanku kumpla. gdy usłyszałam  dźwięk piosenki  ustawionej na ten numer i Twój głos w słuchawce  od razu mi przeszło. dziękowałam  ze łzami w oczkach. wolałabym  byś przyjechał do mnie  pocałował me  delikatne wargi i powiedział   najlepszego Kochanie. niestety  interesują Cię tylko puste panienki  bez klasy. to smutne.

waniilia dodano: 28 listopada 2010

dzisiaj moje urodziny, a w prezencie kolejna nadzieja. zadzwoniłeś by złożyć mi życzenia, nie byłeś zbyt trzeźwy, ja też. jak co sobotę, po pijackiej eskapadzie w klubie, siedziałam w mieszkanku kumpla. gdy usłyszałam, dźwięk piosenki, ustawionej na ten numer i Twój głos w słuchawce, od razu mi przeszło. dziękowałam, ze łzami w oczkach. wolałabym, byś przyjechał do mnie, pocałował me, delikatne wargi i powiedział - najlepszego Kochanie. niestety, interesują Cię tylko puste panienki, bez klasy. to smutne.

niedziela  piąta rano. to już dziesiąta dyskoteka  gdyby nie moja słabość  byłaby jedenasta. chodzę tam od kiedy nie jestem z Tobą. znowu kochałam się  z przypadkowym kolesiem. zawsze wybieram tych najładniejszych  ten z dzisiejszej nocy  to wysoki szatyn  o brązowych patrzałkach. masz rację  kiedy nazywasz mnie szmatą  od niedawna nią jestem. znowu połamałam szpilki  nie będę więcej pić  muszę kupować je co tydzień. rodzice  myślą  że sypiam u koleżanki  a na obcasach naturalnie  nie potrafię chodzić. następne dwieście złotych pójdzie w błoto  na nowe fatałaszki. myślisz  że dobrze mi bez Ciebie? mylisz się. robię to z tęsknoty. byłeś najlepszy w łóżku  Kochanie.

waniilia dodano: 28 listopada 2010

niedziela, piąta rano. to już dziesiąta dyskoteka, gdyby nie moja słabość, byłaby jedenasta. chodzę tam od kiedy nie jestem z Tobą. znowu kochałam się, z przypadkowym kolesiem. zawsze wybieram tych najładniejszych, ten z dzisiejszej nocy, to wysoki szatyn, o brązowych patrzałkach. masz rację, kiedy nazywasz mnie szmatą, od niedawna nią jestem. znowu połamałam szpilki, nie będę więcej pić, muszę kupować je co tydzień. rodzice, myślą, że sypiam u koleżanki, a na obcasach naturalnie, nie potrafię chodzić. następne dwieście złotych pójdzie w błoto, na nowe fatałaszki. myślisz, że dobrze mi bez Ciebie? mylisz się. robię to z tęsknoty. byłeś najlepszy w łóżku, Kochanie.

nie chwaląc się  ja takiego faceta mam. :D cudowny wpis    teksty waniilia dodał komentarz: nie chwaląc się, ja takiego faceta mam. :D cudowny wpis ;* do wpisu 28 listopada 2010
Chodz ze mną ... na koniec swiata.

zielona_ dodano: 28 listopada 2010

Chodz ze mną ... na koniec swiata.

herbata słodzona twoim uśmiechem jest magicznie przepyszna. ”

zielona_ dodano: 28 listopada 2010

herbata słodzona twoim uśmiechem jest magicznie przepyszna. ”

:  Piękne :  teksty zielona_ dodał komentarz: :) Piękne :* do wpisu 28 listopada 2010
teraz nie dam rady   siedzę z chłopakiem.. mam szkice  ale tylko jednej części  akcja będzie działa się na meczu  powiem tyle.. :D teksty waniilia dodał komentarz: teraz nie dam rady , siedzę z chłopakiem.. mam szkice, ale tylko jednej części, akcja będzie działa się na meczu, powiem tyle.. :D do wpisu 28 listopada 2010
to nie jest Twoje.. teksty oola_ dodał komentarz: to nie jest Twoje.. do wpisu 28 listopada 2010
trzymając wypalającego się już do końca papierosa w swojej drżącej dłoni  siedziała na brzegu krawężnika jednej z najruchliwszych ulic w mieście. deszcz padał jak oszalały. wstała  nietrzeźwo idąc przed siebie. jeden z samochodów  nie zdążył zahamować. uderzył ją z niesamowitą siłą. upadła. kierowca samochodu  cały roztrzęsiony wybiegł z pojazdu  krzycząc z zapytaniem czy żyje.   ujął w dłonie jej zakrwawioną twarz  po której spływały krople łez  wymieszane z jej ciemno   czerwoną krwią.   nic ci nie jest?!   krzyczał  pełen amoku.   właściwie to jestem ci wdzięczna.   wyszeptała  resztkami sił.    abstracion.

oola_ dodano: 28 listopada 2010

trzymając wypalającego się już do końca papierosa w swojej drżącej dłoni, siedziała na brzegu krawężnika jednej z najruchliwszych ulic w mieście. deszcz padał jak oszalały. wstała, nietrzeźwo idąc przed siebie. jeden z samochodów, nie zdążył zahamować. uderzył ją z niesamowitą siłą. upadła. kierowca samochodu, cały roztrzęsiony wybiegł z pojazdu, krzycząc z zapytaniem czy żyje. - ujął w dłonie jej zakrwawioną twarz, po której spływały krople łez, wymieszane z jej ciemno - czerwoną krwią. - nic ci nie jest?! - krzyczał, pełen amoku. - właściwie to jestem ci wdzięczna. - wyszeptała, resztkami sił. // abstracion.

 o boskie! teksty oola_ dodał komentarz: ;o boskie! do wpisu 28 listopada 2010
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć