 |
|
I to zostanie nie tylko w mojej pamięci, ale także w Jego. Zalegnie Mu w serduchu mimo tego, że mi wybaczył. Zostanie tam z plakietką pierwszej rany zadanej przeze mnie. Nienawidzę siebie za to, nienawidzę siebie, bo ranię nawet Jego - człowieka, którego kocham tak cholernie mocno, a okazuję to w tak nieudolny sposób.
|
|
 |
|
"All of us are searching for an open arm.
/Well, it's a shame how I curl up in the dark." Blindside! ..
|
|
 |
|
"But dreams come slow and they go so fast..." ..
|
|
 |
|
Dzięki zwykłej maskarze, nie wodoodpornej, w rzucającym się w oczy, jaskrawym żółtym opakowaniu znajdującym się zawsze pod ręką, mogę spokojnie wychodzić z domu do szkoły, bez ryzyka uronienia choć jednej łzy w tak niesamowicie zatłoczonym miejscu..
|
|
 |
|
Są interesy, na których się traci..
|
|
 |
|
Cicho, szeptem i na ucho..
|
|
 |
|
"Jeśli to jest tylko sen, proszę, niech nastanie dzień, bo jestem tu całkiem sam..." ..
|
|
 |
|
"Nie szukam kłopotów, ale one odnajdują mnie." buahahahahah ..
|
|
 |
|
Dziś... Tak, dzisiaj tęsknię. Na każdym skrawku mojego ciała odczuwam to dziwne mrowienie, obecność czegoś obcego, a kiedy pytam o jego imię, pada krótkie - tęsknota. Brakuje mi jakiejkolwiek części Jego osoby tuż obok. Wciąż dostaję szereg wiadomości i wiem, co robi - ruch po ruchu wyobrażam sobie wykonywaną przez Niego czynność, lecz to mi nie wystarcza. Chciałabym po prostu unieść wachlarz rzęs i zobaczyć Go, by chociażby na kilka sekund wtopić się w Jego niebieskie spojrzenie. Chcę, żeby się uśmiechnął. Chociaż raz. Do mnie. Tylko do mnie. Potrzebuję kilku słów wypowiedzianych wyłącznie w moim kierunku, krótkiej rozmowy. I powstrzymam się - nie ściągnę z Niego ubrań. Będzie kulturalnie, spokojnie, grzecznie. Tylko niech będzie tu gdzieś obok. Muszę Go czuć. Bez Niego nie mam czym oddychać.
|
|
 |
|
Trzy lata. Okrągłe trzy lata, podczas których moje życie przewróciło się do góry nogami. Wcześniej byłam zdana tylko na siebie. Dzisiaj, w porównaniu z przeszłością, mam zupełnie wszystko..
|
|
|
|