 |
|
balansowaliśmy na krawędzi pocałunku. nasze oddechy mieszały się ze sobą, spojrzenia łączyły się w jedną prostą. - nawet gdyby dzisiaj... coś... się stało między nami, zwyczajnie nie wytrzymasz ze mną długo. - powiedział w końcu, a ja do dziś żałuję, że nie stanęłam na palcach, nie sięgnęłam Jego ust. bo zapewne zamiast mijania Jego osoby z drżącymi dłoni mogłabym trzymać je w tylnych kieszeniach Jego jeansów udowadniając Mu jak cholernie się mylił.
|
|
 |
|
kochani rodzice, rodzeństwo, jesteście unikatami, z sercami okrytymi najszczerszym złotem. proszę Was, nie słuchajcie tego co mówię w chwilach, gdy nerwy biorą górę. pamiętajcie, niezależnie od tego co się stanie - byliście, jesteście i zawsze będziecie moim małym niebiem na ziemi. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
przepraszam, że podczas kłótni za wszelką cenę chcę udowodnić, że nienawidzę, podczas gdy tak naprawdę, bez wahania oddałabym za Was życie. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
- Nie byłem aż tak pjany... - Stary, powiedziałeś że musisz iść do domu bo zostawiłeś żelazko na gazie !
|
|
 |
|
- Co tu robisz? - Byłam w okolicy, chciałam jeść, a nie chciałam płacić no i jestem
|
|
 |
|
- Nie byłem aż tak pijany . - Stary , chciałeś zjeść jabłko z mojego iPhona
|
|
 |
|
- Nie byłem aż tak pijany . - Stary , przykleiłeś sobie tampon do czoła i udawałeś jednorożca
|
|
 |
|
nie dam rady dłużej udawać, że nic do Ciebie nie czuję ; (
|
|
 |
|
i to jest właśnie szczyt głupoty, gdy przez ponad pół roku On nie odzywał się, nie dawał znaku życia, a gdy przestałaś wyczekiwać wiadomości od Niego, co chwila zerkać na telefon i modlić się, aby się odezwał to właśnie wtedy On pisze, że tęsknił, że brakowowało mu twojego uśmiechu, i choc masz tę pierdoloną świadomośc, że połowa Jego słów jest kłamstwem i tak prosisz Boga, aby dał Ci szanse wejścia w to jeszcze raz, bez względu na konsekwencje, skutki, późniejsze łzy, chcesz to przeżyć od nowa z pełną świadomością, że najprawdopodobniej skończy się 'jak zawsze' w waszym przypadku. i to się chyba nazywa miłośc. / nervella.
|
|
 |
|
Teoretycznie jestem wolna. Praktycznie - uwięziona w przeszłości i wspomnieniach.
|
|
 |
|
To nie jest tak jak myślisz. Wydaje Ci się, że cie olewam. No właśnie, wydaje Ci się. Ja po prostu udaję mocniejszą niż jestem. Udaję, że jesteś mi obojętny, próbuję Cię nie zauważać i staram się o Tobie nie myśleć. Nie wiążę z Tobą żadnych nadziei, Twój wzrok już dla mnie nic nie znaczy, ale w głębi serca nie mogę bez Ciebie żyć.
|
|
|
|