 |
|
Krzywdził Cię. Codziennie zadawał rany - czy te w postaci słów, czy też ciosów. Był najgorszym skurwielem świata - a Ty mimo to, gdy odszedł zastanawiasz się, czy dobrze się miewa. Czy niczego mu nie brakuje, i czy aby na pewno ma wygodne łóżko. Mówią, że to chore, nie? Mówią, że zwariowałaś? To niech wyrwą Ci Go z serca, jeśli są tak mądrzy. Wtedy pogadamy. / veriolla
|
|
 |
|
Dlaczego tak jest, że kiedy całkowicie otworzymy nasze serce dla kogoś, dla jednego zwykłego człowieka, nagle staje się On w naszych oczach kimś lepszym, kimś wspaniałym, kimś zbyt idealnym, by mógł istnieć naprawdę? a gdy sądzimy, że już nic nie może zepsuć tego szczęścia, wtedy ten zwyczajny, szary człowiek zadaje Nam cios, po którym nie umiemy się pozbierać, choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli podnieść się z powrotem na nogi. wywiera on wpływ, tak mocny, że niemożliwym jest dla nas uśmiechnąć się szeroko i powiedzieć, że to nic. że nic się nie stało, że damy radę. /hempgieeru
|
|
 |
|
- Podziękuj Panu ładnie za to, że poświęcił Ci czas, skradł miliony pocałunków, uśmiechnął się niezliczoną ilość razy. Wspomniał coś, że jesteś ważna, patrząc prosto Ci w oczy, a potem odszedł. To miło z jego strony. / ol.l
|
|
 |
|
autostradą chwil zmarnowanych
|
|
 |
|
kocham Cię, ale daj mi chwilę po nokaucie twym
|
|
 |
|
mam tam całkiem nowe miejsca i całkiem nową przestrzeń, sam decyduje co tam jest i z kim tam jestem
|
|
 |
|
kolejny raz zabrakło mi słów na ludzki idiotyzm
|
|
 |
|
wpadał z nią, pił, znał umiar, ona miała czuć się dobrze, on miał czuwać
|
|
 |
|
“Już minął rok, najdłuższy rok, odkąd Ciebie nie ma…”
|
|
 |
|
Minęło już kilka miesięcy od kiedy nie ma Cie z nami . dziś przypomniałam sobie to jak rok temu razem z Tobą odwiedzałam groby i zapalałam znicze. Nie sądziłam że tak szybko to ja będę musiała zapalać światełka dla Ciebie.Nawet czasem mi się śnisz. Wiele razy kazałeś mi o czymś zapominać i próbuje ale to trudne zapomnieć kogoś takiego. Mam nadzieje że odnalazłeś swój lepszy świat , bez problemów i zmartwień , bo o tym właśnie marzyłeś. Lecz czym jest osiem szczęśliwych miesięcy wśród tylu samotnych lat ?
|
|
 |
|
wsadzcie sobie w dupę te romantyczne farmozony, niż sie użalac nad tym jak mi źle wole jarac gibony
|
|
|
|