 |
|
Będę chlać, aż wszystko jebnie i niech już jebnie, to jest mi niepotrzebne. Skończę sam będzie pięknie. /Miuosh
|
|
 |
|
Nie mamy skrzydeł by latać, a mimo tego to nasz cel, nie chcemy wracać w tyle niewartych tego miejsc. Wyżej od świata, gdzie ciszej jest, życie ma inną treść, łatwiej o sens i sedno. /Miuosh
|
|
 |
|
Wypalmy to wszystko, wypijmy resztę i tak to miejsce, nie da nam szans na więcej. /Miuosh
|
|
 |
|
Granica to cienka linia, kolejna z papilarnych. /Miuosh
|
|
 |
|
Świat, dziś pode mną powoli traci barwy. Krzyczę, że czuję, że żyję mimo iż już prawie jestem martwy. /Miuosh
|
|
 |
|
Choćbym obiecał coś tobie i sobie i tak przy pierwszej lepszej okazji znowu to zrobię. /Miuosh
|
|
 |
|
Ktoś mi mówi, jak mam żyć, to całkiem kurwa śmieszne. Co Ty w domu nie masz lustra? Tak w ogóle, kim Ty jesteś? /Ero
|
|
 |
|
pod osłoną nocy wszystko wydaje się być inne. ludzie patrzą na siebie w niezwykły sposób. uczucia się wzmacniają. serce zaczyna bić zupełnie odmiennym rytmem - rytmem miłości. [ yezoo ]
|
|
 |
|
paląc każdego papierosa, przypominają mi się Twoje słowa, jak łatwo przez to świństwo mogę mieć raka. przypalając obiad, wspominam czasy, gdy uczyłaś mnie gotować tak smacznie, jak Ty. przeklinając ludzi w samochodzie, pamiętam jak uspokajałaś mnie mówiąc, że sama tak będę zaczynać. wychodząc późnymi wieczorami przypominam sobie setki pytań dokąd idę. każda moja nieobecność w domu, nieodebrane połączenia, czy telefon od wychowawcy, zawsze przyprawiały Cię o zawrót głowy. i wiesz co? chciałabym żeby to ciągle trwało. nie po to, by denerwować Cię swoim zachowaniem, czy upartością. po prostu chciałabym cofnąć się do czasów, w których tak bardzo Ci na mnie zależało. do czasów, w których wiedziałaś, co to jest troska, mamo. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Nienawidzę tego uczucia bezradności, gdy dopijam już zimną herbatę, wymieszaną ze słonymi łzami spływającymi po moich pliczkach i czuję tak ogromną potrzebę tego, żebyś właśnie teraz tu był, a doskonale wiem, że nie będziesz. Ani teraz, ani nigdy. / bezimienni
|
|
 |
|
przeprowadzam się na chmurę, coś na kształt tej, którą wydmuchujesz.
|
|
 |
|
Chciałabym Ci powiedzieć, byś nigdy nie kradł, kłamał, czy oszukiwał. Ale jeśli musisz kraść, to ukradnij moje smutki. A jeśli musisz skłamać to kłam o mojej urodzie. A jeśli musisz oszukiwać, to proszę, oszukaj śmierć. Bo nie przeżyje ani dnia bez Ciebie.
|
|
|
|