 |
|
i była tanią szmatą , mimo to to ją wybrał / maagiaaa
|
|
 |
|
no proszę cię, ty nie masz prawa się nazywać kobieta , obrażasz nas / maagiaaa
|
|
 |
|
siedzimy na osiedlu na ławkach , nagle podjeżdza radiowóz, z grona osób została nas garstka , słyszymy ' policja, dokumenty ' , luz , jak zawsze , spisanie , ale Ty pierwszy kozaczyłeś , że jebiesz na policję i prezentowałeś bluzę 'JP' , a tamtego dnia zniknąłeś niewiadomo kiedy / maagiaaa
|
|
 |
|
żal mi Cię, jak trzymasz cienkiego mentolowego szluga w ręce, napierdalasz cienkim głosikiem, nosisz mini i tonę tapety na mordzie i twierdzisz, że reprezentujesz 'jp', no litości, jedynie co sobą reprezentujesz to tanie kurestwo / maagiaaa
|
|
 |
|
ja wiem, że Ty po prostu jesteś zbyt dumny, żeby przyznać się do błędu / maagiaaa
|
|
 |
|
posłuchaj , nie płacz już , ogarnij się, wytrzyj łzy, popraw rozmazany makijaż , załóż najzajebistsze buty jakie masz i wyjdź na miasto , niech załuje co stracił / maagiaaa
|
|
 |
|
nie ma już sensu rozkminiać co było, a czego nie ma , powoduje to , że oboje tkwimy w przeszłości zamiast iść do przodu / maagiaaa
|
|
 |
|
i chyba teraz już zbyt późno jest, żeby się zastanawiać czy było warto / maagiaaa
|
|
 |
|
rób co chcesz, niczego nie żałuj / paktofonika
|
|
 |
|
może faktycznie dobrze się stało , że nic z tego nie wyszło, miłość zrujnowała by tą przyjaźń / maagiaaa
|
|
|
|