 |
niby miasto, a świnie luzem chodzą.
|
|
 |
mam ten w okół błysk, niewyszczekany pysk.
|
|
 |
zanim cokolwiek powiesz, musisz wiedzieć, że gówno mnie to obchodzi.
|
|
 |
wrzucam luz, bo na chuj mam się spinać?
|
|
 |
jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, tak tutaj jest, nie pytaj dlaczego.
|
|
 |
zaciskasz pięści, podnosisz głowę i ze łzami w oczach szepczesz, że wszystko się ułoży.
|
|
 |
wiesz co? mam satysfakcję. że teraz to ja jestem tą, z którą zdradza się te naiwne idiotki myślące, że ich facet utrzymuje celibat.
|
|
 |
w nocy powinno się spać, a nie siedzieć przy oknie z chusteczką higieniczną w ręku i wycierać każdą łze, wypływającą spod czerwonych i opchniętych powiek.
|
|
 |
o cześć! spierdoliłeś mi życie, pamiętasz?
|
|
 |
a te chwile z nim, ona wciąż przeżywała, na nowo i na nowo. / karoolex1
|
|
 |
kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.
|
|
 |
miłość jest tym, o czym marzysz, paląc trzeciego papierosa.
|
|
|
|