głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika niezniszczalnaxd

nie uważam mojej obecnej miłości za pierwszą  ale na pewno za bardziej niezwykłą i prawdziwą.   tonatyle

tonatyle dodano: 24 września 2014

nie uważam mojej obecnej miłości za pierwszą, ale na pewno za bardziej niezwykłą i prawdziwą. / tonatyle

drodzy projektanci  fajnie  że osiągnęliście sukces w dziedzinie mody. szkoda tylko  że nie ma czego kupić w sklepie. wszędzie wiszą niemiłe w dotyku ścierki. zastanawiam się też często czy oszczędzacie na materiale. ponieważ bluzki sa tak prześwitujące  że równie dobrze mogę wyjść na ulicę w samym staniku. efekt będzie taki sam.   tonatyle

tonatyle dodano: 24 września 2014

drodzy projektanci, fajnie, że osiągnęliście sukces w dziedzinie mody. szkoda tylko, że nie ma czego kupić w sklepie. wszędzie wiszą niemiłe w dotyku ścierki. zastanawiam się też często czy oszczędzacie na materiale. ponieważ bluzki sa tak prześwitujące, że równie dobrze mogę wyjść na ulicę w samym staniku. efekt będzie taki sam. / tonatyle

Osoba  która nie ma serca to zazwyczaj ta sama osoba  która kiedyś miała go za dużo.   net

tonatyle dodano: 22 września 2014

Osoba, która nie ma serca to zazwyczaj ta sama osoba, która kiedyś miała go za dużo. / net

jestem jedną z tych osób  której drobne tajemnice zaskoczyłyby nie jedną osobę.   tonatyle

tonatyle dodano: 21 września 2014

jestem jedną z tych osób, której drobne tajemnice zaskoczyłyby nie jedną osobę. / tonatyle

On chyba pokochał we mnie wszystko  co ja znienawidziłam. Dla mnie za grube  dla niego piękne nogi. Za duże piersi  dla niego idealne. Zbyt  blado sina skóra  dla niego miękka i gładka. I  cholera  niech umre jeśli nie o to chodzi w byciu ze sobą i akceptowaniu siebie nawzajem.  k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 21 września 2014

On chyba pokochał we mnie wszystko, co ja znienawidziłam. Dla mnie za grube, dla niego piękne nogi. Za duże piersi, dla niego idealne. Zbyt blado-sina skóra, dla niego miękka i gładka. I, cholera, niech umre jeśli nie o to chodzi w byciu ze sobą i akceptowaniu siebie nawzajem.| k.f.y

Stałeś spakowany na korytarzu  jak zwykle ledwo wyrobiony w czasie. Taki typowy dla siebie.  Stojąc w kuchennych drzwiach obserwowałam jak w pośpiechu łapiesz portfel  telefon  klucze i rozmieszczasz je po kieszeniach ubrań. Podszedłeś  w moją strone i spojrzałes mi w oczy. Ten uśmiech łobuza na chwile sprawił  że się uśmiechnęłam. ‘Wrócisz?’ spytałam uwieszając Ci się  jak zawsze   na szyje.  Przytuliłeś mnie mocno opierając twarz na czubku mojej głowy. Ostatnie chwile bezpieczeństwa. Wypuściłeś mnie z objęć i pocałowałeś. ‘Niedługo.’ Znowu ten uśmiech. Tak bardzo nie chciałam pozwolić Ci odejść  ale nie mogłam nic zrobić. Chwilę potem już Cię nie było. Wróciłam do pokoju i zauważyłam Twoją bluzę rzuconą gdzies obok łóżka. Chwyciłam za telefon i napisałam  że o niej zapomniałeś. Po chwili dostałam wiadomość : ‘Widzisz  czyli wrócę’.  k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 21 września 2014

Stałeś spakowany na korytarzu, jak zwykle ledwo wyrobiony w czasie. Taki typowy dla siebie. Stojąc w kuchennych drzwiach obserwowałam jak w pośpiechu łapiesz portfel, telefon, klucze i rozmieszczasz je po kieszeniach ubrań. Podszedłeś w moją strone i spojrzałes mi w oczy. Ten uśmiech łobuza na chwile sprawił, że się uśmiechnęłam. ‘Wrócisz?’ spytałam uwieszając Ci się, jak zawsze, na szyje. Przytuliłeś mnie mocno opierając twarz na czubku mojej głowy. Ostatnie chwile bezpieczeństwa. Wypuściłeś mnie z objęć i pocałowałeś. ‘Niedługo.’ Znowu ten uśmiech. Tak bardzo nie chciałam pozwolić Ci odejść, ale nie mogłam nic zrobić. Chwilę potem już Cię nie było. Wróciłam do pokoju i zauważyłam Twoją bluzę rzuconą gdzies obok łóżka. Chwyciłam za telefon i napisałam, że o niej zapomniałeś. Po chwili dostałam wiadomość : ‘Widzisz, czyli wrócę’. |k.f.y

Widzi we mnie więcej niż zmęczone oczy  bladą twarz i posiniaczone ręce.  k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 21 września 2014

Widzi we mnie więcej niż zmęczone oczy, bladą twarz i posiniaczone ręce. |k.f.y

A między nami tylko pruderyjne pożądanie. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2014

A między nami tylko pruderyjne pożądanie.|k.f.y

Mówiliśmy  że noce są piękne. Spędzaliśmy je w dymie i względnej ciszy. Bylismy blisko tak jak niebo i ziemia na horyzoncie  choć to nigdy nie było wystarczające. Poruszałeś się na mnie jak fale na spokojnej powierzchni oceanu. Zatapiałam się w każdym przypływie lodowatej  ciemnej i głębokiej wody. Tak łapczywie starałam się złapać oddech  który zawsze kolidował z Twoim  jak fale  z ostrym brzegiem klifu  gdzieś między Twoimi wargami. I dopóki trwała noc  nic innego nie istniało.  k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2014

Mówiliśmy, że noce są piękne. Spędzaliśmy je w dymie i względnej ciszy. Bylismy blisko,tak jak niebo i ziemia na horyzoncie, choć to nigdy nie było wystarczające. Poruszałeś się na mnie jak fale na spokojnej powierzchni oceanu. Zatapiałam się w każdym przypływie lodowatej, ciemnej i głębokiej wody. Tak łapczywie starałam się złapać oddech, który zawsze kolidował z Twoim, jak fale, z ostrym brzegiem klifu, gdzieś między Twoimi wargami. I dopóki trwała noc, nic innego nie istniało. |k.f.y

Preludium spokoju i szczescia zmieniło się w outro.  k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 17 września 2014

Preludium spokoju i szczescia zmieniło się w outro.| k.f.y

Zatrzymywał hałas. Każdy zły ton w moim życiu cichł  gdy był obok. Jego objęcia zatrzymywały każdy cios od świata z zewnątrz. Usta leczyły każda bliznę  każdego siniaka i każde zadrapanie. Osuszał łzy  choć przy nim nie miałam powodów do płaczu. Odganiał każdy koszmar i pogrzebał wszystkie moje demony. Był filtrem na świat. Odciażeniem od rzeczywistości. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 17 września 2014

Zatrzymywał hałas. Każdy zły ton w moim życiu cichł, gdy był obok. Jego objęcia zatrzymywały każdy cios od świata z zewnątrz. Usta leczyły każda bliznę, każdego siniaka i każde zadrapanie. Osuszał łzy, choć przy nim nie miałam powodów do płaczu. Odganiał każdy koszmar i pogrzebał wszystkie moje demony. Był filtrem na świat. Odciażeniem od rzeczywistości.|k.f.y

Noce są teraz takie puste. Nie ma tych dwóch małych świateł. Tych iskier w jego oczach patrzących w moje. Nie ma tego blasku  spokoju. Nie ma tej obietnicy  że juz wszystko będzie dobrze. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 17 września 2014

Noce są teraz takie puste. Nie ma tych dwóch małych świateł. Tych iskier w jego oczach patrzących w moje. Nie ma tego blasku, spokoju. Nie ma tej obietnicy, że juz wszystko będzie dobrze.|k.f.y

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć