A kiedy było mi źle on przychodził pod mój dom z paczką Śmiej Żelek w rękach i wykrzykiwał moje imię. A gdy już wyjrzałam przez swe okno on krzyczał "kocham cie", bo wiedział, że tylko to poprawi mi humor. Tak dobrze mnie zna;*
Chodź. Na herbatę. Na kawę. Na papierosa. Na film. Na łóżko. Na ciastko. Na kanapkę. Na kakao. Na czekoladę. Na pocałunek. Na przytulanie. Na mnie. Na seks. Na ciało. Na muzykę. Na deszcz. Na spacer. Na śnieg. Na rower. Na zdjęcia. Na chwilę. Na minutę. Na godzinę. Na zawsze.