 |
zrozumiałem, że gdy się raz odejdzie, nie ma już prawdziwego powrotu
|
|
 |
to całkiem normalne, mieć się źle
|
|
 |
kochać się z tobą tak, jakbym miał cię ochronić i wyleczyć. wdmuchać ci do ust wieczność. wiesz, to jest to coś w seksie, z czego zdaje sobie sprawę może jedna setna procenta osób-to jest tak, że chcę cię mieć, chcę, żebyś miała mnie i chcę, żebyśmy byli wspólnie święci-jakby ktoś zlutował nas w jeden stop
|
|
 |
chciałbym spędzić z nim resztę mojego życia, nawet jeśli miałbym żyć jeszcze tylko kwadrans
|
|
 |
jest tyle do wykrzyczenia, a i tak wciąż milczymy
|
|
 |
|
Wiem kurwa, że tyle szans było mi dane, a ja wszystkie koncertowo zepsułem. Wiem, że chciałem Cię pokochać i Ty też chciałaś, lecz gdy w końcu tak się stało, zraniłem Cię. Wiem, że dawałaś mi z siebie jak najwięcej, a ja nie potrafiłem tego docenić i wciąż chciałem więcej. Wiem, wiem, że spierdoliłem, a teraz siedzę tu bez Ciebie i pluję sobie w twarz, że dopiero tak daleko od Ciebie doceniłem to, że byłaś dla mnie zawsze, nawet wtedy, gdy było źle. Teraz brakuje mi Twojego uśmiechu, bo przecież to w nim się zakochałem i słów, bo tylko one potrafiły tak rozgrzewać krew w moich żyłach./mr.lonely
|
|
 |
życie to dziwka ładna, słodka, ale napędzana forsą. / Rewers.
|
|
 |
ludzie mówią mi, że nie szanuje ich, że nie szanuje siebie, lecz gdzie byli gdy ja wciskałem gaz sam i lałem goude chwile potem albo stałem w oknie nawąchany jakimś prochem. / Rewers.
|
|
 |
przeraża mnie to że znów jest dzień. / zm_
|
|
 |
Sokół i Marysia - Chujowo wyszło.
|
|
 |
Sokół i Marysia - Spierdalaj.
|
|
|
|