 |
|
Mam za soba kilka zakonczonych zwiazkow
teraz mamy siebie, pod slowem nie wporzadku
|
|
 |
|
bo zdrada to zdrada, wiesz
jak wyrzucony kundel na mroz, nie potrafie wybaczac
|
|
 |
|
i stronie, od alkoholu, sie nie zataczam,
to nie obiecam ze kiedys nie rozpije sie jak szmata
|
|
 |
|
Nie obiecuje Ci, ze jutro do Ciebie oddzwonie
jak szybko zrzucisz ciuch, tak szybki bedzie koniec
|
|
 |
|
Nie obiecuję sobie nic już, nic już nie jest dla mnie logiczne jak kiedyś tak
|
|
 |
|
Często trudno przejść od słów do czynów i znów plątać się w obietnicach przyjdzie nam
|
|
 |
|
Nie obiecuję Tobie nic już, nic już nie jest pewne więc po co znów zawieść mam?
|
|
 |
|
Nie obiecam, że nie dorzucę do pieca
I spalę znowu w wódce te wspomnienia, miejsca
|
|
 |
|
Zapomnę. Ale weź mi obiecaj, że już nie wrócisz. żebym mogła zapomnieć tak na stałe, bez opamiętania, tak jak smak mojej ulubionej czekolady będzie mi to sprawiać wiele trudności, ale uda mi się.ponowne jej spróbowanie przypomni mi smak. Twój powrót przypomni mi miłość.
|
|
 |
|
Nie obiecam, że zagości szczęście-prawda mówi
Czy nawet jak je znajdziemy to tak łatwo je zgubić
|
|
 |
|
Nie obiecam Tobie domu, basenu, gadżetów fury
Bo Ty mi nie możesz obiecać, że mnie nie rzucisz
|
|
|
|