 |
|
mogę zapomnieć,że istniałeś./disparais
|
|
 |
|
nie mam humoru i nawet powietrze mnie wkurwia./disparais
|
|
 |
|
gdy usłyszę słowo 'kocham' z Twoich ust, wiedz,że przed oczami zobaczysz mój środkowy palec kochanie./disparais
|
|
 |
|
rozkurwia mnie, nie daję rady, słabnę. proszę Boże, zabierz mnie już stąd. dusze się tym życiem. zabij mnie, prosze./disparais
|
|
 |
|
nie jestem idealnie piękna, nie mam może cudownego charakteru, ale chyba możesz mnie pokochać z wadami./disparais
|
|
 |
|
wszystko jedno co się ze mną stanie. wisi to Wam,wiem./disparais
|
|
 |
|
Ty tam na górze, tak, właśnie, do Ciebie mówię.
Pierdolnęło Cię już całkiem.? Ile jeszcze razy postawisz mnie przed takim wyborem.? Ile razy jeszcze będzie kazał mi i mamie cierpieć.? Nie możesz nas uchronić od tego wszystkiego.? Wycierpiałam dość, zabierz mnie tam do siebie, mojej mamie daj jeszcze trochę życia,proszę./disparais
|
|
 |
|
niby był na wyciągnięcie ręki, ale nie mogłam Go chwycić./disparais
|
|
 |
|
pomaluj mój świat kolorem Twoich oczu./disparais
|
|
 |
|
nie pokoloruje nam życia Disney./disparais
|
|
 |
|
Czy Ty nie możesz zauważyć,że jesteś dla mnie jak powietrze.?/disparais
|
|
|
|