 |
|
Dobrze się bawię, od kilku dni codziennie wlewam w siebie alkohol i zachowuję się niekoniecznie moralnie. Mam to gdzieś, serio. Przestałam przejmować się tym co powiedzą o mnie ludzie, czy w ich oczach będę dziwką czy aniołkiem. Oni i tak napierdalają, bo cierpią na syndrom "nie mam własnego życia". Żyję, zaczęłam oddychać i choćbym miała się tym zachłysnąć, nie żałuję. /esperer
|
|
 |
|
W końcu zauważysz,że to nie w Tobie leżał problem przez cały ten czas kiedy on Cię ranił. To nie tak, że byłaś niedoskonała, niewystarczająca i nie potrafiłaś dać mu szczęścia, bo potrafiłaś, ale on tego nie doceniał./esperer
|
|
 |
|
nie wiem. nie mam pojęcia, czy szczęście istnieje
|
|
 |
|
i chyba czas zacząć marzyć. czas zacząć czuć, że marzenia mogą się spełnić
|
|
 |
|
w świecie gdzie pierdolone szczęście nie wita Cie gdy wstajesz
|
|
 |
|
codziennie od nowa o tobie zapominam.
|
|
 |
|
'' i znowu płaczę i chuj, że płacze co?''
|
|
 |
|
Zanim kogoś zranisz, stań na jego miejscu, poczuj jak to bardzo boli.
|
|
 |
|
'Mam pistolet, dwa naboje i nas dwoje.'
|
|
 |
|
Nie ważne gdzie, choćby nawet w pizdu, ważne z kim.
|
|
 |
|
Chyba mam trochę dość, trochę nie oddycham, trochę umieram, trochę tracę szczery uśmiech, trochę się zawiodłam...
|
|
 |
|
Bo bywają takie dni, kiedy łzy cisną się do oczu bez wyraźnego powodu... Wtedy najbardziej Cię potrzebuję, wiesz?
|
|
|
|