 |
|
ze wszystkim sobie poradzę, ale sama się nie przytulę. / przeczytane.
|
|
 |
|
widzisz chłopcze, nawet w szkole nas uczą że miłość + przeszkoda nie do pokonania = cierpienie
|
|
 |
|
czuję, że właśnie ty potrafiłbyś mnie ogarnąć. dlatego, że mając ciebie nie potrzebowałabym żadnych dodatkowych wrażeń. dawałbyś mi wszystko będąc obok mnie.
|
|
 |
|
widzieliśmy i znów będę chodzić cały tydzień do tyłu z wrażenia. no tak jest ku.wa zawsze jak cię spotkam.
|
|
 |
|
to zabawne, nazywam cię młodym a jesteś starszy ode mnie o 4 lata, wiesz że dla mnie to najlepsza różnica w związku? może kiedyś się przekonam jak to jest z tobą :)
|
|
 |
|
wiesz młody, teraz już wiem, że zadłużyłam się w tobie. boję się, że ta pieprzona mięta przez rumianek zamieni się w coś więcej, że nie ogarnę tego a ty będziesz miał na mnie wyjebane.
|
|
 |
|
wyczuwam, że mam maniakalną skłonność do pakowania się w chore układy damsko-męskie.
|
|
 |
|
wyniosłam wszystko, z sentymentu chyba zostawiłam tylko biologie sobie w mieszkaniu po tym liceum :)
szkoła średnia i przygoda z matura zakończona, teraz zacznie się lajf.
|
|
 |
|
gdybym była ojcem, nigdy w życiu nie pozwoliłabym żeby moje dziecko przeze mnie uroniło choćby jedną łzę. nigdy. /karolinajestem
|
|
 |
|
dlaczego właśnie teraz? dlaczego teraz zadajesz mi tyle bólu? teraz- kiedy powinnam porządnie spiąć tyłek i poprawiać oceny, ogarnąć jaką szkołę wybrać, uczyć się do 3-letnich sprawdzianów? dlaczego teraz?./karolinajestem
|
|
 |
|
na dziś pih, piwo i forward. amen.
|
|
 |
|
po co chodzę do szkoły? po to, żeby uczyć się mieć na niego wyjebane.
|
|
|
|