głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika niezapomnianyy

Mam wrażenie  że świat stanął w miejscu i to tylko ja zapomniałam przestać się kręcić.

realistk.a dodano: 19 czerwca 2011

Mam wrażenie, że świat stanął w miejscu i to tylko ja zapomniałam przestać się kręcić.

Niektórzy ludzie widzą rzeczy takie jakie są i pytają  dlaczego  a widzę rzeczy jakich nigdy nie było i mówię  dlaczego nie   .

fenyloetyloaminaa dodano: 19 czerwca 2011

Niektórzy ludzie widzą rzeczy takie jakie są i pytają "dlaczego",a widzę rzeczy jakich nigdy nie było i mówię "dlaczego nie" .

Rzeczy niemożliwe załatwiam od razu  cuda zajmują mi trochę czasu

fenyloetyloaminaa dodano: 19 czerwca 2011

Rzeczy niemożliwe załatwiam od razu, cuda zajmują mi trochę czasu

Moją jedyną przewidywalną cechą jest brak przewidywalności

fenyloetyloaminaa dodano: 19 czerwca 2011

Moją jedyną przewidywalną cechą jest brak przewidywalności

i: leżała bezwładnie na podmokniętej przez tanie wino  podłodze. na jej policzkach widniały rumieńce. ciśnienie skoczyło jej z powodu niekontrolowanego wybuchu płaczu. włosy miała rozczochrane jak nigdy wcześniej. rękawy sukienki miała całe mokre  umazane resztkami tuszu po ocieraniu łez. zapalając kolejnego papierosa  starała wbić sobie do głowy  że nie słusznie jej na nim zależy. że nie warto robić sobie złudnej nadziei. że bezsenne noce  nie są tego warte. właśnie wtedy  usłyszała ciche skrzypnięcie drzwi jej pokoju. podnosząc delikatnie głowę  próbowała zobaczyć  co się dzieje. łzy  przez które niemal oślepła  wcale jej w tym nie pomagały. usłyszała ciche 'witaj'. doskonale znała ten głos. podnosząc się gwałtownie  starała się okiełznać. opuszkami palców  przejechała po brzegach ust  żeby zetrzeć rozmazaną szminkę. otworzyła szeroko oczy z niedowierzania. zobaczyła jego uśmiech. jedyny w swoim rodzaju. podszedł do niej. wplątując palce w jej czarne loki  wyszeptał : wróciłem.

niunciaa93 dodano: 19 czerwca 2011

i: leżała bezwładnie na podmokniętej przez tanie wino, podłodze. na jej policzkach widniały rumieńce. ciśnienie skoczyło jej z powodu niekontrolowanego wybuchu płaczu. włosy miała rozczochrane jak nigdy wcześniej. rękawy sukienki miała całe mokre, umazane resztkami tuszu po ocieraniu łez. zapalając kolejnego papierosa, starała wbić sobie do głowy, że nie słusznie jej na nim zależy. że nie warto robić sobie złudnej nadziei. że bezsenne noce, nie są tego warte. właśnie wtedy, usłyszała ciche skrzypnięcie drzwi jej pokoju. podnosząc delikatnie głowę, próbowała zobaczyć, co się dzieje. łzy, przez które niemal oślepła, wcale jej w tym nie pomagały. usłyszała ciche 'witaj'. doskonale znała ten głos. podnosząc się gwałtownie, starała się okiełznać. opuszkami palców, przejechała po brzegach ust, żeby zetrzeć rozmazaną szminkę. otworzyła szeroko oczy z niedowierzania. zobaczyła jego uśmiech. jedyny w swoim rodzaju. podszedł do niej. wplątując palce w jej czarne loki, wyszeptał : wróciłem.

Poczułam go   poczułam ciepło jego ciała   jego oddech na policzku i smuknięcie ciepłych  wilgotnych warg .

niunciaa93 dodano: 19 czerwca 2011

Poczułam go , poczułam ciepło jego ciała , jego oddech na policzku i smuknięcie ciepłych, wilgotnych warg .

: Kocham to   jak podchodzisz do mnie i mówisz że jestem słodka

niunciaa93 dodano: 19 czerwca 2011

: Kocham to , jak podchodzisz do mnie i mówisz że jestem słodka ;**

  Idę szukać ideału.    A ja wody w proszku  idziemy razem?

niunciaa93 dodano: 19 czerwca 2011

- Idę szukać ideału. - A ja wody w proszku, idziemy razem?

Jeśli puszczam Ci sygnał to chcę  żebyś do mnie oddzwonił. Jeśli moje słoneczko jest żółte chcę  żebyś napisał . Jeśli nie chowam dłoni w kieszeniach chcę  żebyś mnie za nią złapał. Czy to takie trudne do zrozumienia ?

niunciaa93 dodano: 19 czerwca 2011

Jeśli puszczam Ci sygnał to chcę, żebyś do mnie oddzwonił. Jeśli moje słoneczko jest żółte chcę, żebyś napisał . Jeśli nie chowam dłoni w kieszeniach chcę, żebyś mnie za nią złapał. Czy to takie trudne do zrozumienia ?

  A ona?    Ona? Ona wracała od Niego cała uśmiechnięta. Czuła się szczęśliwa wiedząc  że On ma dobry humor. Docierając do swojego domu  zamykała się w pokoju i przypominała sobie wszystko  z czego się śmiali. O czym rozmawiali. Co oglądali. W co grali. Chciała zapamiętać wszystko. Jednak gdy siadała przed monitorem  włączała gg i widziała wiadomość od Niego  zapominała o wszystkim  by na nowo mieć co wspominać.    Była w Nim zakochana?    Nie. Uważała  że nie można zakochać się w swoim Przyjacielu.

niunciaa93 dodano: 19 czerwca 2011

- A ona? - Ona? Ona wracała od Niego cała uśmiechnięta. Czuła się szczęśliwa wiedząc, że On ma dobry humor. Docierając do swojego domu, zamykała się w pokoju i przypominała sobie wszystko, z czego się śmiali. O czym rozmawiali. Co oglądali. W co grali. Chciała zapamiętać wszystko. Jednak gdy siadała przed monitorem, włączała gg i widziała wiadomość od Niego, zapominała o wszystkim, by na nowo mieć co wspominać. - Była w Nim zakochana? - Nie. Uważała, że nie można zakochać się w swoim Przyjacielu.

Świadomość jest jak wiatr  o którym można powiedzieć  iż wieje  ale nie ma sensu pytać  gdzie jest wiatr  kiedy nie wieje.

niunciaa93 dodano: 19 czerwca 2011

Świadomość jest jak wiatr, o którym można powiedzieć, iż wieje, ale nie ma sensu pytać, gdzie jest wiatr, kiedy nie wieje.

Obudziłam się by pochłonął mnie deszcz słów rzucanych na wiatr   Głowa kształtem przypomina stworzenie bezkręgowe   Serce nie bije  ono trzepocze w rytmie ulubionej piosenki   Różane usta zjedzone przez żółte robaki  więdną gwałtownie   Miejsce na ziemi obdarte z bólu i złudzeń przypomina mi dom   Dorastałam w rozkoszy czystej niebie   Uwodziłam chmury  słońce stawiło opór gorący   Upadłam  podniósł mnie diabeł Gabriel   W zamian poprosił o pomidorowe spaghetti   Czerwone bransoletki brzękały w głębi smaku   Upolowałam szczęście zielone.

samotnawciszy dodano: 19 czerwca 2011

Obudziłam się by pochłonął mnie deszcz słów rzucanych na wiatr, Głowa kształtem przypomina stworzenie bezkręgowe, Serce nie bije, ono trzepocze w rytmie ulubionej piosenki, Różane usta zjedzone przez żółte robaki, więdną gwałtownie, Miejsce na ziemi obdarte z bólu i złudzeń przypomina mi dom, Dorastałam w rozkoszy czystej niebie, Uwodziłam chmury, słońce stawiło opór gorący, Upadłam, podniósł mnie diabeł Gabriel, W zamian poprosił o pomidorowe spaghetti, Czerwone bransoletki brzękały w głębi smaku, Upolowałam szczęście zielone.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć