 |
|
usmażę cię na patelni, włożę do słoika i wstawię do zamrażarki. na dłużej mi wystarczysz.
|
|
 |
|
porwę cię, zamknę w ciemnej piwnicy, zawiążę oczy, zwiążę ręce i nogi. i będziesz tylko mój. będę cię karmiła, ubierała, usypiała. a ta szmata niech patrzy i zazdrości.
|
|
 |
|
nawet udawanie, że obchodzi cię co u mnie, ci nie wychodzi.
|
|
 |
|
nie nalegaj, bo ulegnę! ;D
|
|
 |
|
Obecnością w snach
zaszczycasz mnie wciąż.
|
|
 |
|
trochę miłości i się człowiek gubi.
|
|
 |
|
bezpieczeństwo. czternaście liter ukrytych tylko w Twoich ramionach.
|
|
 |
|
“Trochę mnie przeraża, że to moje życie i że to ja mam coś z nim zrobić”
|
|
 |
|
.: może zadzwoniłabym do Ciebie z budki mówiąc , że zależy mi na Tobie i jestem smutna i mam w bagażniku kierowcę taksówki którą porwałam razem z nim i stoję na dole z flaszką wódki. Wzięłabym łyka i o nic nie pytała. Pocałowałabym Cię w usta , by poczuć smak życia. Odwróciła się i przyłożyła lufe do skroni ,Gdyby mialo nie byc jutra - tak właśnie bym zrobiła..
|
|
 |
|
jak to możliwe, że przed rozmową z tobą mam prawdopodobnie większego stresa niż maturzyści przed maturą?.
|
|
|
|