 |
|
Widocznie nie jesteś jeszcze dużym chłopcem
by spełnic swoje obietnice.
|
|
 |
|
wam się w dupach poprzewracało.
|
|
 |
|
mała dziewczynka, wielka wyobraźnia
|
|
 |
|
Frajerstwo wypisane na twarzy, skurwysyństwo w genach i jebana podłość płynąca w żyłach. I pomyśleć, że moje serce mogło kochać kogoś takiego.
|
|
 |
|
Sztuczny uśmiech na ustach. I nagle wszyscy myślą, że jesteś szczęśliwa
|
|
 |
|
Codziennie rano patrzę na tą wariatkę w lustrze z ogromnym wyrzutem. Nie mogę uwierzyć w to, że jest aż tak słaba.
|
|
 |
|
A teraz będziemy żyć z dnia na dzień rano przyklejając sztuczny uśmiech na mordę.
|
|
 |
|
I co z tego, że świat mi się wali. Co z tego, że płaczę po nocach, że nic nie jem. Że nie mam ochoty wyjść z tego pieprzonego domu chociażby na ulice. Co z tego..
|
|
 |
|
Siedzimy na dachu, łapiemy garściami toksyczne powietrze .
|
|
|
|