 |
|
Ile bym dała, żebyś był stale przy mnie ,
|
|
 |
|
Potrafił uśmiechem rozpierdolić wszystkie jej kłopoty.
|
|
 |
|
czas zacząć żyć życiem, nie Tobą.
|
|
 |
|
Udawajmy, że nie ma Cię dla nikogo, oprócz mnie.
|
|
 |
|
wiesz, co to jest ? małe, wpatrzone w Ciebie i Cię kocha ?
|
|
 |
|
Chce Cię takiego, jak kiedyś.
|
|
 |
|
Mimo wszystko sama nie wiem dlaczego tak bardzo pragnę żebyś był.
|
|
 |
|
Cześć. Chce Ci powiedzieć, że jesteś całym moim życiem i bez Ciebie to jak bez tlenu.
|
|
 |
|
Daj mi argumenty, że to nie tak, jak myślę.
|
|
 |
|
A teraz, jedyne słowo , które może wyjść z moich ust w twoim kierunku to : SPIERDALAJ.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że dziś zaśniesz ze świadomością, że spierdoliłeś sprawę.
|
|
 |
|
Wyszedłem na balkon i poprosiłem by przyszła do mnie. Pocałowałem Jej wystający obojczyk i poprosiłem by zamknęła oczy. Chwilę niczym koneser win delektowałem się malarstwem Jej twarzy w nocnej marynacie. Podniosłem schowaną, wyciętą gwiazdę z papieru i objąłem Ją od tylu. Kochanie, otwórz już oczy. - Szepnąłem jak najciszej by mój głos współgrał z delikatnym wiatrem i zapachem nocy. Otworzyła oczy, a ja podniosłem gwiazdke, udałem, że zdejmuje Ją z nieba i z uśmiechem powiedziałem: W końcu chciałaś kiedyś poczuć słodycz gwiazd, a ja mówiłem, że zdobędę dla Ciebie cały świat. Łzy szczęścia spłynęły wprost na moją koszule, wtuliłem Ją w siebie bardziej by wiedziała, że nigdy Jej nie puszczę i nie zostawię. A słowa dotrzymuje.
|
|
|
|