 |
i z takim oto teorytycznie optymistycznym akcentem zakończyła dzień i postanowiła sobie wyjebać. / ta_co_chce_miec_wyjebane
|
|
 |
życie jest zbyt krótkie żeby się wszystkim przejmować.
|
|
 |
|
' a wy razem wszyscy śpicie , że nie przyszliście na pierwszą lekcje ? ' taak prosze pani urządziliśmy sobie klasowy seks .
|
|
 |
`kiedy stoisz obok , mam cholerną ochotę Cie przytulić .
|
|
 |
Zawładnął moim sercem i wyobraźnią..` ♥
|
|
 |
Przyzwyczaiłam się do tego, że poduszka nie pachnie tobą. Nie pamiętam koloru twoich oczu, ani dźwięku twojego głosu. Nie czuję twojego dotyku na mojej skórze. Nie przeszkadza mi, że nie mówisz do mnie "kochanie". Tęsknię tylko przed snem, gdy nikt nie mówi mi "dobranoc".
|
|
 |
a teraz Mała podnieś się z podłogi, rękawem jego bluzy otrzyj łzy i unieś kąciki swych ust dla tych, dla których Twój uśmiech jest tak długo wyczekiwanym gestem, a do tego najcudowniejszym. cokolwiek by nie mówili, jakkolwiek przez zazdrość ludzie chcieliby zniszczyć Twe marzenia i życie, sama najlepiej wiesz kim jesteś, znasz swą wartość i nie poddawaj się przez słowa tych, którzy tracąc sens własnego istnienia próbują zabrać go również Tobie. otaczają Cię ludzie, którzy bez względy na konsekwencje swego czynu obroniliby Cię, nawet jeśli mieliby poświęcić życie i ucierpieć, pomimo tego co by Ich czekało, uwierz mi, że byliby gotowi ochronić osobę, która znaczy dla Nich coś ponad granice możliwości.
|
|
 |
Kolejna pusta rozmowa. Kolejny nieodebrany telefon. Kolejny sms bez odpowiedzi. Kolejna świadomość niczego. Kolejne zwątpienie. I kolejne pogodzenie się z rzeczywistością. Aż do chwili.. Gdy znowu się odezwiesz.. Gdy znowu spojrzysz… Gdy znowu będziesz… By zniknąć.. I zostawić… Kolejnego smsa bez odpowiedzi ...
|
|
 |
Październikowe, zimne, nieprzyjazne powietrze. poranna, chłodna pobudka, gorąca kawa, ciepły sweter, parasol, płaszcz i kalosze. znajomi, przyjaciele, ludzie, książki, ciepła herbata, rozmowy, uśmiechy, złość, zmęczenie, obojętność.♥
|
|
 |
a tęsknota rozpierdala ją od środka, jak dynamit.
|
|
 |
Odnalazłem swą wiarę, żyjąc w grzechu.
Nie jestem Jezusem, ale ty też nim nie jesteś mój przyjacielu.
Jestem dziwką narodzoną z niespełnionych marzeń.
Prosta odpowiedź nigdy nie jest tym, na co wygląda.
|
|
 |
Chwyć swoją broń, czas iść do piekła.
Nie jestem bohaterem, winny zarzucanych czynów.
|
|
|
|