 |
|
' Bo nie w tym rzecz, żeby leżeć, płakać, szlochać Ktoś cię kocha, to ty też się naucz kochać '
|
|
 |
|
'Teraz chyba już nic nie czuję skoro nie widzę w tym nic złego jak z inną się tu przytula'
|
|
 |
|
'Cały świat kumulacją, to taki koktajl. Trochę zła i troszeczkę dobra.'
|
|
 |
|
- kurde, chodźmy gdzieś, gdzie nie wieje. - wszędzie wieje. - nieprawda. w lesie nie wieje. - w lesie? wieje. - chyba nudą.. - O.o [ yezoo & kumpela ]
|
|
 |
|
gdziekolwiek by się nie pojawił, zachwycał wszystkich. laski w klubach chciały mieć Go dla siebie. kolesie pragnęli być tacy, jak On. kobiety na ulicach zapewne stękały, że to wymarzony mężczyzna dla ich córek. a starsze babcie chciałyby mieć takiego wnuka. ale On był Mój, cały. każda część Jego ciała była w Moim posiadaniu. każdy gest był dla Mnie i każde słowo kierował tylko i wyłącznie Mi. był czuły, delikatny i istniał tylko dla Mnie. co prawda, to było kiedyś, dawniej, gdy uważał, że Mnie kocha. [ yezoo ]
|
|
 |
|
bywa jeszcze, że brakuje Mi tych Jego aroganckich spojrzeń i bezczelnych zachowań. tęsknie za odpyskiwaniem i pluciem na prawo i lewo. za Jego luźnym chodem i życiem bez poczucia winy. za przepełnionymi w ironię słowami lub pogardliwymi stwierdzeniami. chciałabym Go mieć obok, tak na chwilę. tylko po to, by móc zapytać, czy rzeczywiście o taką przyszłość Mu chodziło. [ yezoo ]
|
|
 |
|
'Pytasz w co wierze? W te litery na papierze To wszystko co mam i czego mi nie odbierzesz Wierze w rap i te parę lat układane tak Jak dyktuje serce, a nie jak dyktuje świat'
|
|
 |
|
'Czuję się dobrze, naprawdę dobrze I powiedz boże, czemu nie może być tak w inne dni Czuję się świetnie, naprawdę dziś'
|
|
 |
|
'Z setki kumpli zostało tylko paru'
|
|
 |
|
'Spuścić wzrok, nie patrzeć w oczy. Przeszłość oddzielić grubą kreską. Lecz może zdążę ułożyć jeszcze wszystko przed śmiercią.'
|
|
 |
|
'To wszystko jest tak dziwne, ten kraj, to miejsce, miało być przecież inne.'
|
|
 |
|
'A czy wy zamkniecie ryje? nie obchodzi mnie to czy ty dajesz w palnikludzie jak by mogli to by Ci kurwa weszli do sypialni'
|
|
|
|