 |
|
zakochać się, napisać, odpisać, zapisać, usunąć, zapomnieć.
|
|
 |
|
give me a plan for my life
|
|
 |
|
'pokonaliśmy razem góry, a potknęliśmy sie o kamień..'
|
|
 |
|
przeolbrzymi głaz, w moim gardle, uniemożliwiający mówienie. i niemoc, bezsilność na taką skalę, że nawet łzy nie chciały ze mnie wyjść siłą, sprzeciwiając się moim nakazom. 10 piętro. butelka, za oblanie naszej miłości. i upadek. Ciebie i złożonych mi obietnic. mój uprzedni krzyk, że miłość dodaje skrzydeł. zaprzysiężenie, że miłość uskrzydla. Twoja chęć pokazania mi, że się ze mną zgadzasz. a jedyną myślą jaka mną targa, jest chęć ponownego zabicia Cię miłością.
|
|
 |
|
wpatrując się w smugi papierosowego dymu, widzę Twoje spojrzenie. przecież jest dosłownie wszędzie, a ja mimo wszystko powoli zapominam jak nerwowo skurczały się Twoje tęczówki, kiedy wypowiadałeś dwa,niezwykle prymitywne słowa względem mnie. palę. podoba mi się połączenie Ciebie i powolnej śmierci. z każdą kolejną sekundą, nikotywnowego tańca w moich płucach, jestem corazj bliżej końca. papieros za papierosem. sekunda za sekundą. umieram. raz, dwa, trzy - jestem coraz bliżej Ciebie kochanie.
|
|
 |
|
Cholera, on nie pije! I jak ja mam go perfidnie wykorzystać, jak jest abstynentem?
|
|
 |
|
Napisz, napisz, napisz, napisz, napisz. Ten ostatni raz. Nie zmarnuję.
|
|
 |
|
Milczenie to chyba jedyna rzecz, która Ci wychodzi .
|
|
 |
|
fight or not? nevermind, I know I lose again.
|
|
 |
|
zawsze o krok przede mną.
|
|
 |
|
Przyszła jesień.
Następnie nadejdzie zima, wiosna, lato.
Minie rok.
Dwa lata, dziesięć.
Zapomnimy.
|
|
 |
|
, dziś nie wierzę , że takiemu komuś jak Ty wkładałam język do ryja ..
|
|
|
|