 |
|
Nigdy nie wiesz, w co się wjebiesz.
|
|
 |
|
Mocno przegryzasz wargę
Szybko oddychasz, pragniesz
Kochanie dzisiaj się zahamowań pozbyłaś prawie
|
|
 |
|
A Wy?
Wygodne życie, szampan w nocnych klubach
A my?
Przekręty i w zawiasach pucha
A Wy?
Louis Vuitton, Prada i La Perla
A my?
Prima sort sport, rap na ciętych werblach
A Wy?
Na salonach klasa, wyuzdany seks
A my?
Echo w telefonach, hazard i bez przerwy stres
|
|
 |
|
Lubię duże dupy i płaskie brzuchy
Duże cycki i fajne ciuchy
Różne drinki, głownie z wódy
Byle dały efekt skrajnie duży
|
|
 |
|
Jestem po to żeby mówić 'Tak, chcę więcej'
Po to żeby lubić jak ssiesz wdzięcznie
|
|
 |
|
mam wyjebane na te laski z nosami w chmurach
tak puste, że kojarzy się z nią tylko dziura
|
|
 |
|
Gra w zaufanie. Chcesz znać wynik? Przejebałaś.
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby chociaż raz ktoś bał się, że może mnie stracić.
|
|
 |
|
mam się przejmować? stresować? żałować? pierdole.
|
|
 |
|
bo tak szczerze to nie wiem co się dzieje.
|
|
 |
|
Teraz stale jestem zmęczona. Już rano muszę walczyć ze sobą, żeby wstać z łóżka, a potem jest jeszcze gorzej. Z każdym dniem jest gorzej. A ja nie umiem tego powstrzymać.
|
|
|
|