 |
|
Poudawajmy, że coś nas łączy.
|
|
 |
|
Ty, moją osobistą definicją szczęścia.
|
|
 |
|
najmniej realne sny zamykam w słoikach
|
|
 |
|
milion łobuzerskim uśmiechów, w moją stronę.
|
|
 |
|
zepsuta, przeterminowana, zakochana.
|
|
 |
|
i nie powiem ci, że bardzo źle mi bez Ciebie, że tęsknie, że płacze, że objadam się lodami, bo tak nie jest.
|
|
 |
|
co myślisz, gdy widzisz moją sylwetką wolną kroczącą przez szkolny korytarz?
|
|
 |
|
ja zwyczajnie nie nadążam. przecież każdy wie, że nienawidzę biegać, że to moja słabsza strona a mimo to życie podle przede mną uciekało.
|
|
 |
|
nie nauczyli Cię w dzieciństwie, że po sobie się sprząta?
|
|
 |
|
myślałam, że to wszystko zmieni się wraz z Twoim odejściem, że nie odejdziesz sam, ale z uczuciem, które kiedyś nas łączyło.
|
|
 |
|
ostatnie pożegnanie. nawet nie wiesz ile cierpiałam i ile łez wylałam pisząc do Ciebie ostatnie ' pa. '
|
|
|
|