 |
|
pieprzona przeszłość, która wraca często.
|
|
 |
|
choć nikt nie dał mi więcej szczęścia, ale i też nikt bardziej nie zranił.
|
|
 |
|
na ścieżkach szaleństwa gdzieś z dala od domu...tyle jesteś wart ile z siebie dasz komuś.
|
|
 |
|
nie pisz mi smsów, że Ci tęskno i smutno, bo mam w chuju to wszystko i odpalam dziś z wódką.
widzę cie, jak przez mgłę, w sumie i nic poza tym.
|
|
 |
|
rozejrzyj się dookoła, a zobaczysz ludzi, bez których ten świat nie mógłby istnieć.
|
|
 |
|
nie obchodzą mnie te wszystkie dni, kiedy jest źle, gdy chcę uciekać albo kiedy to ty chcesz uciekać,
ja wiem i ty to wiesz, że będziemy na siebie czekać, to coś o przeznaczeniach, których się nie rozłączy,
kiedyś będą o nas pisali książki, o miłości w nas, o tym jak mimo przeciwności pokonała czas.
|
|
 |
|
znam ludzi którzy skrytykują Cię z zazdrości, bo sami patrząc w lustro widzą wątpliwości.
|
|
 |
|
na twarz przybrałam uśmiech, za który wszyscy mnie kochają.
|
|
 |
|
gdzie jest ta miłość i gdzie jest ta przyjaźń, która nie jedną nam ranę leczyła ?
|
|
 |
|
po co dzwonisz, skoro nie chcesz ze mną gadać ? dobrze wiemy, że się nam nie poukłada.
|
|
 |
|
jesteś tylko wtedy, kiedy wszystko Ci się pieprzy.
|
|
 |
|
to smutne, a zarazem tak bardzo frustrujące, że poświęcałaś mu każdą wolną minutę swojego czasu. byłaś na każde Jego zawołanie, gdy było mu źle. martwiłaś się o Jego życie, mając gdzieś swoje własne. byłaś dla Niego zawsze, i wszędzie, a On odchodząc nie poświęcił Ci nawet dwóch minut, by wyjaśnić swoją decyzję.
|
|
|
|