 |
|
Siebie daj mi, nie bądź taki tylko daj mi
Trochę marzeń i radosnych dni
Tych chwil,pięknych chwil ♥
|
|
 |
|
Uwielbiam Cię za to , że jesteś , że im dłużej Cię znam , tym bardziej przybywa mi powodów do uwielbiana Cię jeszcze mocniej , za to , że każdy poranek zaczynam myśląc o Tobie . Uwielbiam Cię za to , że nie jesteś typowy , zwyczajny , że jesteś sobą . Jesteś wszystkim czego potrzebuje , że nie zmieniasz się z biegiem czasu , nie ma nikogo takiego jak Ty . Dla mnie , jesteś jedynym w swoim rodzaju , doskonale doskonałym , niesamowitym , jesteś Mój . Uwielbiam Cię za to , że ciągle chcesz mnie poznawać , pomimo moich błędów i wad nie rezygnujesz . Uwielbiam Cię za wszystko i za nic , z każdym dniem będę Cię uwielbiała co raz bardziej . Uwielbiam Cię za to , że nie chce przy Tobie niczego udawać , za to , że myślę o Tobie o wiele więcej , niż powinnam . Za to , że nie da się o Tobie zapomnieć . ♥ [ ajrin ]
|
|
 |
|
ot tak błądzi w mojej wyobraźni, a jego imię przemyka, gdzieś pomiędzy milionem codziennych słów. widzę go na nowo, w myślach, wspomnieniach, i wciąż zerkam na tych kilka zdjęć, na których trzyma mnie na rękach i całuje w policzek, czy też kłóci się, po czym ściska z całej siły i nie chce puścić, gdzie droczy się ze mną i łaskocze przy wszystkich, i tych, gdzie trzyma mnie za rękę, obiecując nie puścić jej już nigdy więcej. wiesz, chyba cały czas go potrzebuję, wciąż, jak tych codziennych promieni słońca idąc do szkoły, jak tego chłodnego powiewu wiatru muskającego policzki, podczas nocnych spacerów, wciąż tak samo, takiego jaki był, jakiego kochałam i jakiego go miałam, wciąż Jego. / endoftime.
|
|
 |
|
'tęsknię' to jedno słowo nie wyrazi tego, jak bardzo brakuje mi każdej z tych komicznych rozmów, banalnego uśmiechu na twarzy, na co dzień przypominającego o fragmentach szczęścia, którym On nadawał sens. jak bardzo brakuje mi jego głosu, śmiechu, tych nocnych spacerów, i buziaków na dobranoc, każdego z porannych przytuleń czy śniadań w łóżku, śmiertelnych łaskotek, chwil powagi i nagłego wybuchu śmiechem, nawet tych małych kłótni, po których i tak nie potrafiliśmy bez siebie wytrzymać. nie wyrazi tego, jak cholernie bardzo brakuje mi Jego. / endoftime.
|
|
 |
|
możesz cierpieć, możesz stać się najgorszym człowiekiem, ale po chuj? podnieś się, weź głęboki wdech, zatrzymaj powietrze w płucach i pomyśl: ktoś kto ma gorzej daje radę, więc czemu nie ja? wypuść powietrze uśmiechnij się i spełniaj marzenia, bo do tego zostaliśmy stworzeni !
|
|
 |
|
chyba powrócę do zwyczaju , kiedy piłam za każdy dzień w roku
|
|
 |
|
- święty Piotrze, po ile ryb łowisz dziennie?
- APOSTOŁOWIE.
|
|
 |
|
-zrób mi loda.
-mógłbyś być trochę bardziej romantyczny?
-zrób mi loda podczas deszczu.
|
|
 |
|
chciałabym, żeby spełniły się historie, które wymyślam sobie, leżąc w łóżku przed snem.
|
|
 |
|
a gdy ujrzę w twoich oczach łzy, podejdę i szepnę "wreszcie znasz to uczucie" .
|
|
 |
|
Wszystko co miałam zniknęło razem z Tobą :(
|
|
 |
|
zagryzasz wargi zasłaniając twarz dłońmi, nagła cisza, słowa zamykają się w nawias zapytania, by na nowo zalegać w przełyku, by nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego, i już nigdy niezrozumiale nie wadzić w detalach życia. / endoftime.
|
|
|
|