 |
|
'Wiesz co czują dusze zwycięzców w ciałach przegranych?'
|
|
 |
|
'Nie jest dobrze, budzę się z myślą by się położyć.
Wszystko co robię, robię byle zrobić,
zarobić tyle by mieć z głowy wkurwioną rodzinę.
Byle do nocy za szmaty zaciągnąć dzień jak rolety i zamknąć oczy.'
|
|
 |
|
'Mówią: „wszystko zależy od ciebie” ja nie wiem, może tak
ale jeśli nie, na chuj mieć nadzieję?'
|
|
 |
|
'Nie jest dobrze, nocą padam na wyro bez siły,
mimo tego to jedyny moment dnia, gdy bywam szczęśliwy.'
|
|
 |
|
"Kto wymyślił naszą miłość?
Kto ją w środku nocy wyśnił?
Czy to wszystko się zdarzyło?
Czy tak było rzeczywiście?'
|
|
 |
|
Nie bez powodu uczył mnie życia. Od początku wiedział, że kiedyś będę musiała żyć sama.
|
|
 |
|
Ciężko jest patrzeć jak odchodzi od nas ktoś, kto znaczył dla nas najwięcej.
Jak z dnia na dzień coraz bardziej się od siebie odsuwamy.
Jak wszystko w nas powoli umiera.
|
|
 |
|
Funkcjonuję. To dobre słowo na obecny stan rzeczy. Chodzę, mówię, oddycham, czasami nawet się uśmiechnę.
|
|
 |
|
"Znam to, jestem oszustem to jasne
I nawet to, że chcę poznać prawdę jest kłamstwem
Znasz mnie, tak łatwiej ale los słów nie cofa
Ostatni raz okłamię, gdy powiem, że już nie kocham jej"
|
|
 |
|
Brakuje mi Ciebie. Twoich czekoladowych oczu. Twojego głosu. Twojego słodkiego R. Twojego spojrzenia. Twoich ciepłych, malinowych warg. Twoich rozkmin. Twoich buntów. Twojej nawijki. Twoich tekstów. Twojego mieszkania. Twojej jajecznicy, którą zawsze Ci kradłam. Twojego dotyku. Twoich wystających obojczyków. Twojego marudzenia. Ale nie tęsknię. Od zawsze, perfekcyjnie oszukuję samę siebie. Nie wolno mi czuć.
|
|
 |
|
gdy patrzę teraz na Ciebie, walczę sama ze sobą, bo nie chcę wybuchnąć spazmatycznym płaczem na środku ruchliwego chodnika. zdając sobie sprawę z tego, że nie jestem zbyt idealna byśmy mogli być razem, odpalam szluga i modlę się o nagłą zmianę mojego wizerunku, by być najlepszą, byś chciał, żebym znowu była blisko Twojego serca.
|
|
|
|