 |
|
Chwilami mam wrażenie, że to zawsze już będzie wracać i uderzać mną o ziemię. To jak walka z wiatrakami. Niby nic już nie ma, a wciąż jednak krzywdzi.- Sprzeczność.
|
|
 |
|
Szukam odpowiednich słów, żeby wyjaśnić temu człowiekowi, że nie ma już dla mnie powrotu do przeszłości, że nigdy już nie będzie tak jak dawniej. Że bardzo łatwo jest uwierzyć w fikcję, którą się samemu wymyśliło, a wiara ta jest tak mocna, że wypiera z pamięci prawdę, na której została oparta.
|
|
 |
|
To, jak inni mnie widzą nie ma ze mną żadnego związku.
|
|
 |
|
Wszyscy chcą czegoś od Ciebie, ale nikt nie pyta: jak się czujesz?
Nawet gdy widać po Tobie ból, rób co trzeba, się uśmiechaj, musisz być cool i chuj.
|
|
 |
|
Nikt mnie już nie kocha,
Ja też nikogo nie,
Kliniczna równowaga,
Nikt nie stawia pytań,
Nikt nie odpowiada.
|
|
 |
|
tylko idiota ma porządek. Geniusz panuje nad chaosem
|
|
 |
|
tylko Ty znosisz moją dziwną psychikę i charakter.
|
|
 |
|
idę cichutko ulicami . . robiąc zmysłowy hałas swoimi szpilkami .
|
|
 |
|
Każda życiowa porażka ją wzmocniła, potrafi być wredna i złośliwa. Każda łza, która spłynęła po jej policzku czegoś ją nauczyła bo wszystkiego doświadczyła
|
|
 |
|
patrze w okno, tesknie nieraz, jeszcze kiedys sie spotkamy, ale jeszcze nie teraz.
|
|
 |
|
Jesteś cwelem , jesteś zerem , Jesteś chamem i frajerem. Jesteś wstrętny, Jesteś nudny Obrzydliwy i paskudny Jesteś podły, jesteś draniem! Lecz to tylko moje zdanie Po tym wszystkim co zrobiłeś Dojdź do wniosku jak Ty żyłeś? Tylu ludzi okłamałeś, Sam sie również oszukałeś I to tylko moja wina , Że KOCHAŁAM skurwysyna.
|
|
 |
|
Oto ogromne 'fuck you!' za telefony, na które czekałam; randki, na które liczyłam; miłość, której chciałam; łzy, które wypłakałam i serce, które złamałeś
|
|
|
|