 |
|
żeby zacząć to przeklęte życie jeszcze raz,
i udawać przed sobą, że mam je dwa.
|
|
 |
|
miałam wiarę, ale mój życiorys okradł mnie,
z wiary, że z życiem można grać i ograć je.
|
|
 |
|
już wiem, że nie wszystko można mieć,
i też, że całe moje nic to dobra rzecz.
|
|
 |
|
udaję, że to życie niby lekkostrawne.
|
|
 |
|
przełykam porażki i łzy, to mnie zmienia,
może ten syf to trudny do zgryzienia orzech.
|
|
 |
|
życie to dieta i to wkurwia strasznie,
że ten chleb powszedni to nie bułka z masłem.
|
|
 |
|
W moich żyłach płynie już tylko kawa i stres.
|
|
 |
|
chyba schudłaś,
i w ogóle jesteś jakaś smutna.
|
|
 |
|
Na miłość mówię teraz pull up don't come again! - L
|
|
 |
|
Było fajnie, ale już się skończyło
umówmy się, że co było, to było
zróbmy tak, żeby wspominać to dobrze.
|
|
 |
|
nie chcę pieprzyć się przy świecach
bo cię nie kocham, kocham, kocham.- zła kobieta !
|
|
 |
|
Na własne życzenie podniosłem sobie poprzeczkę Zmieniłem otoczenie, choć było wiele wyrzeczeń Zepsuty doszczętnie przez skrajne podejście Ale innej drogi nie ma na szczyty najwyższych wzniesień!!!
|
|
|
|