 |
|
dawno, baaardzo dawno nie płakałaś ''tak''
|
|
 |
|
Ja dzisiaj nie czuję nic, a Ciebie to przeraża.
|
|
 |
|
coraz częściej
potrzeba mi
czterech ścian pustego pokoju
|
|
 |
|
Kiedy coś przestaje boleć, przestaje mieć znaczenie.
|
|
 |
|
i gdy teraz już wiesz, że świat miał być inny, wiedz, że będziesz szczęśliwy. kiedyś
|
|
 |
|
już chyba nawet lepiej jez bez niej.
|
|
 |
|
nie dostrzegasz rzeczy krystalicznie czystych odkąd pojąłeś, jak pokraczne jest istnienie i jak słaby jest człowiek, który próbuje się kierować którymkolwiek z kodeksów. Sam jesteś kuriozalny w oczekiwaniu na nagrody i pamięć, kiedy nie zrobiłeś jeszcze nic, by cię zapamiętano, i jeszcze mniej, by cię nagrodzono.
|
|
 |
|
nie oglądasz się za siebie już od bardzo dawna. tak wiele razy pytałeś zaciskając powieki i szczękę
|
|
 |
|
nie czujesz już bardzo dużo, jesteś dorosły w stopniu wystarczającym by się wciąż podnosić, szorstki jak czterodniowy zarost kiedy nie liczysz już, że gdziekolwiek przynależysz i przez chwilę nie musisz udawać.
|
|
 |
|
twoje kości nie są ze szkła. Możesz zderzać się z życiem.
|
|
 |
|
Nie czuję pustki, bólu, nie mam do niego dziś żalu, po prostu jest późny wieczór, ciemna noc, mam różne myśli, zachcianki, marzenia, potrzebuję w tej godzinie jego ramion. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
- Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki..
- Ale ja z niej nigdy nie wyszłam! Zawsze, gdy byłam już przy brzegu to on chwytał mnie za nogę i wciągał do niej ponownie..
|
|
|
|