 |
|
wytrzyj twarz dziewczyno, to tylko przelotna, jednorazowa miłość.
|
|
 |
|
D;a takich jak My, niema już Nic, nawet Miłości!
|
|
 |
|
dopiero ciemną nocą, przy zasłoniętych oknach, gryziemy z bólu ręce, cierpimy z miłości.
|
|
 |
|
Codziennie, nieodmiennie,
Z rezygnacją i złością
Wstaję znowu rano by się bić z codziennością,
To niewielki dowód i niewielki powód by żyć
|
|
 |
|
Nie czuję siebie, tak jak czułam kiedyś,
Gdy słodkim deszczem był cały świat,
Gdy światem tym byłeś ty
|
|
 |
|
Na obecną chwilę wystarczyłyby mi dwie litry wódy..
|
|
 |
|
I niech wszędzie będzie wspaniale - tryskam entuzjastycznym pozytywizmem, aż się porzygałam. kurwa, nie tak miało być!
|
|
 |
|
nie będziesz wiedział o czym mówię dopóki nie spróbujesz. nie poczujesz tego dreszczyku emocji przy każdym ruchu źrenic. w sumie mozesz przestać to czytać jeśli nie jarasz tego regularnie. nakręca mnie to i z każdym kolejnym chce więcej. nie kontroluje tego, to zawładnęło wszystkim. uzależniłam się. w sumie fajne uczucie, polecam. ćpam miłość./mzcs
|
|
 |
|
pomagała..zawsze była morfiną dającą ukojenie. uodporniłam sie ? czasem ból jest zbyt silny i dotychczasowe środki są bezużyteczne. widzisz do czego doszło ? Nie pomaga mi to co tak kochałam, ten jedyny sposób-muzyka./mzcs
|
|
 |
|
Powiedz mi,
Po co Ci te kombinacje.
Nie musimy się katować
nienormalną sytuacją.
|
|
 |
|
Nawet nie zauważyłeś, że się wycofuje. Że gaśnie mój entuzjazm, że w milczeniu zamykam oczy i oddalam się od Ciebie. Nie zareagowałeś gdy znikał mój uśmiech, a wraz z Nim wszystko co Nas łączyło. Bałeś zbyt zaślepiony sobą by zrozumieć, że Mnie tracisz.
|
|
|
|