 |
|
- dziwnie wyglądasz, chyba coś Cię bierze. - tak, kurwica.
|
|
 |
|
Dobrze się czujesz ? nie, ale walczę.
|
|
 |
|
nie wiem jak Ty ale ja swojego parszywego jak dotąd życia nie będę dalej marnowała na bezsensowne wzdychanie do Ciebie ,bo jesteś gówno wart.
|
|
 |
|
zatęskniłeś pierwszy i to dokładnie w tym momencie kiedy już doskonale sobie radziłam. cholerny egoista.
|
|
 |
|
"zboze, ktore jest zlociste, bedzie mi przypominalo ciebie. i bede kochac szum wiatru w zbozu''
|
|
 |
|
miałam świadomość, że nigdy nie będzie mój, bo woli być z nią, jednak i tak poddałam się chęci sprawdzenia jak smakuje
|
|
 |
|
kiedy podszedł do mnie obcy mężczyzna potrafiłeś podbiec z końca ulicy w ułamku sekundy po to żeby powiedzieć do ów faceta: 'ona jest moja'
|
|
 |
|
zadzwoniła do niego zapłakana, nie zdołała nic powiedzieć, tylko głośno szlochała przez telefon, nie zdążyła się nawet rozłączyć, a on już był przy niej, trzymał ją za rękę przez cały dzień, bo jego księżniczka pozdzierała sobie kolana
|
|
|
|