 |
|
Pewna księżniczka dostała na urodziny od swego narzeczonego ciężką, choć niezbyt dużą paczkę, o dziwnym okrągłym kształcie. Zaciekawiona rozpakowała szybciutko i znalazła w środku... kulę armatnią. Rozczarowana, ze złością rzuciła ją na podłogę. Wtedy pękła zewnętrzna czarna powłoka i ukazała się mniejsza kula w pięknym srebrzystym kolorze. Księżniczka podbiegła i ujęła ją w dłonie. Obracając ją, przypadkowo przycisnęła lekko w pewnym punkcie jej powierzchnię. I oto srebrna otoczka otworzyła się, odsłaniając wspaniałą złotą szkatułkę. Teraz księżniczka łatwo otworzyła złote pudełeczko, w środku którego na miękkiej czarnej materii spoczywał cudowny pierścionek, połyskujący brylancikami tworzącymi dwa słowa: KOCHAM CIĘ.
|
|
 |
|
Nie jestem idiotką, która lata za chłopakami z nadzieją, że któryś z nich złapie Ją za tyłek. Nie jestem osobą, która ma podciągnięte pod sam pępek stringi i spodnie super biodrówy tak, że wszyscy naokoło mogą oglądać te miejsca, do których słońce nie dochodzi. Nie jestem rozchichotaną i nie myslącą lafiryndą, która płacze, bo złamał jej sie paznokieć. Nie jestem zarozumiałą, ważną osobistością, która myśli, że tylko ona jest na świecie. Nie jestem laską z wypachanym stanikiem i miniówą nie zakrywając nawet tyłka. Nie jestem daltonistką, widzę dużo kolorów, nie tylko różowy. Nie mam białych włosów, tak tlenionych, że można nimi oddychać pod wodą. Nie jestem bogobojną kobieciną w moherowym bereciku. Jestem inna bo jestem sobą
|
|
 |
|
chciałabym zobaczyć Twoją minę, na wieść o tym, że nie żyję.
|
|
 |
|
Głupia, brzydka dziewczynka, która codziennie sobie wmawia, że jutro będzie lepiej. I to nic, że najczęściej jutro nie było lepiej, a może nawet wprost przeciwnie. Jednak ona wierzyła, że kiedyś na pewno nastąpi to lepsze jutro. Trzeba tylko poczekać...
|
|
 |
|
Zanim przyszliśmy na świat, podobno mieszkaliśmy z aniołami w rajskim ogrodzie. Kiedy zapadła decyzja o naszym narodzeniu, Anioł Stróż położył nam palec na ustach, byśmy nie opowiadali o tym, co przeżyliśmy w niebie. Ślad po tym ma każdy z nas, to podłóżne wgłębienie pomiędzy nosem, a górną wargą.. .
|
|
 |
|
nie mogę powiedzieć, że Cie uwielbiam, bo było by to kłamstwo, po prostu moje ciało dziwnie reaguje na Twój widok, one tak jakby Cię pragnęło czy coś
|
|
 |
|
Ja wszystko wytrzymam, tylko... muszę czuć, że Ci zależy.
|
|
 |
|
'nie będę Ci robić obciachu przy kumplach bez obaw. nigdy na Ciebie nie spojrzę w ich obecności. przecież jeszcze by pomyśleli, że masz uczucia.
|
|
 |
|
Jesteś jedynym sposobem na poprawienie mi humoru i jedynym sposobem na spieprzenie go.
|
|
 |
|
po raz pierwszy od wielu miesięcy ktoś patrzył na nią nie jak na przedmiot, nie jak na piękną kobietę, lecz w sposób nieuchwytny, jakby przenikał na wskroś jej duszę, jej strach, jej kruchość, jej niezdolność do walki ze światem, nad którym pozornie dominowała, choć tak naprawdę niczego o Nim nie wiedziała.
|
|
 |
|
najpiękniejsze chwile przeżywamy wtedy, gdy dowiadujemy się, że ktoś nas kocha .
|
|
 |
|
facet który Cię pragnie, dzwoni do Ciebie, sprawia, że czujesz się seksowna i w stu procentach pożądana. powinien chcieć spotykać się z Tobą coraz częściej, bo za każdym razem, gdy Cię widzi, lubi Cię, a potem kocha, coraz bardziej i bardziej
|
|
|
|