 |
|
stworzymy wspólną bajkę. bajkę o miłości. idealną. bez wad i zazdrości. i będzie ona trwać od wieczora do godziny 6. by skończy się wraz ze znienawidzonym dźwiękiem budzika. i tak co noc. wyimaginowana miłość. jesteś za?
|
|
 |
|
i ta pierdolona nadzieja ,że w końcu wróci.
|
|
 |
|
brakuje mi twojej obecności , twojego zapachu , twoich oczu , twoich rąk , ust , włosów , dotyku , charakteru, poczucia bezpieczeństwa w twoich ramionach , po prostu brakuje mi ciebie , tak cholernie cie potrzebuje..
|
|
 |
|
Tylko fajka pozwala mi na chwile zapomnieć o Tobie..
|
|
 |
|
wyjść i nie wrócić kurwa . pójść na dworzec , położyć się na torach i czekać na wybawicielski pociąg . mieć wyjebane na wszystko i na wszystkich . na tych , którzy mają czelność nazywać się naszymi ' przyjaciółmi ' . spierdolić z tego świata . ziemia osuwa mi się spod nóg , rozumiesz ? jebana bezradność i desperacja .
|
|
 |
|
chodź. zbudujemy swoją miłość niczym bob budowniczy ze swoimi koparkami. mało romantycznie, ale za to jak skutecznie.
|
|
 |
|
Są rzeczy, których chciałbym nie pamiętać
Ale żadnej z nich nie chcę sie wyrzekać..
|
|
 |
|
Może zadzwoniłbym do Ciebie z budki mówiąc, że zależy mi na Tobie i jestem smutny. I mam w bagażniku kierowce taksówki, którą porwałem razem z nim i stoję na dole z flaszką wódki. Wziąłbym łyka i o nic nie pytał...pocałowałbym Cie w usta by poczuć smak życia. Odwrócił się, przyłożył sobie lufe do skroni, gdyby miało nie być jutra tak właśnie bym zrobił...
|
|
 |
|
Dziś nie pójdę spać, nie chce czwarty raz mieć snu z Tobą w roli głównej ..
|
|
 |
|
nie mam talentu wokalnego , plastycznego czy jakiegoś innego . ale za to mam talent do pieprzenia sobie życia , mimo własnej woli .
|
|
|
|