 |
|
czas oddala nas od siebie.
|
|
 |
|
Przez głowę przelatują obrazy wspólnie spędzonych chwil z Tobą.
|
|
 |
|
To ciągle nie jest dla mnie łatwe.
|
|
 |
|
Będziesz widzieć rzeczy, których widzieć nie chcesz.
|
|
 |
|
Nie ma nic, co mogłabym Tobie powiedzieć
Nic, co sprawiłoby żebyś zrozumiał
Ile dla mnie znaczysz
|
|
 |
|
/przytul mnie, nie mów nic, tylko bądź . ♥
tęsknietęsknietęsknietęsknietęsknie;*
|
|
 |
|
Bo tylko On wie , jak idealnie objąć mnie w pasie, jak idealnie złapać mnie za rękę i splatać palce , oraz jak idealnie pocałować moje bladoróżowe usta ♡ / podobnodziwka
|
|
 |
|
tylko On umie tak czule mnie objąć i pocałować w czoło ♥ / podobnodziwka
|
|
 |
|
mogło być lepiej, zawsze może, ale w żaden sposób czwarte miejsce na turnieju nie psuje tego dnia. moja kuchnia nie doznała jeszcze takiego bałaganu, jak teraz. w całym domu roznosi się zapach kurczaka, a ręce bolą mnie już zarówno od gry, jak i mieszania galaretek. na nodze "MATI ♥" napisane w którymś momencie przez tego głuptasa, na nadgarstku wciąż jego bransoletka. przyjaciółka, która ubolewając nad tym, że przez dwa tygodnie nie mogę zmienić pościeli, w końcu wzięła się za to sama. mimo siniaków, które nie ma mowy, żeby nie pojawiły się na moim tyłku - nieznikający uśmiech, dziękuję.
|
|
 |
|
akurat dzisiaj, kiedy muszę być w najlepszej formie ze względu na długo wyczekiwany turniej, po czwartej budzę się z jakiegoś chorego snu, z trzęsącymi się dłońmi, cała zmarznięta, by dopiero po wypiciu herbaty i niekończącym leżeniu, móc znowu zasnąć. oczywiście, trochę przed szóstą budzi mnie telefon od przyjaciółki: - hej, kochanie, jestem pierwsza? wszystkiego najlepszego, dużo... - zapierdolę Cię, jak Cię spotkam.
|
|
 |
|
Za dwie godziny 14 lipca - moje urodziny, a zarazem mixty w plażówkę, także życzcie mi i Michałowi szczęścia na turnieju, trzymaniem kciuków za nas również nie pogardzimy! :)
|
|
 |
|
nie mam tylko siły do jego picia. przeraża mnie, że nie potrafi nigdy odmówić. marudzi wieczorami coś o tym, iż nie mogliśmy pogadać spokojnie przez jego stan, a kiedy zapewniam go, że jutro nadrobimy, słyszę 'jutro też chlamy'. nie muszę być dla niego najważniejsza, po prostu nie chcę by takie gówno było wyżej w tej hierarchii wartości.
|
|
|
|