 |
|
wszystkie melanże razem, wspólne smażenie naleśników, wypijanie kubków przepełnionych kakao, picie za swoje zdrowie, kłótnie, którą część łóżka biorę ja, którą On, a następnie sprzeczki o kołdrę - nic takiego, a dawało mi świadomość, że jest przy mnie. dziś? kocha Ją. już nie całuje mnie w czoło na pożegnanie, i nie zapewnia, że jestem najważniejsza. finito. ogranicza nasze kontakty do kilkunastu minut rozmowy, nie pali się do spotkań. na lajcie, poznał kogoś, kto jest Jego oczkiem w głowie, a mi pozostaje cieszyć się Jego szczęściem - z tym, że cierpię. cierpię tak, jakbym utraciła cząstkę siebie. cząstkę, która miała być wieczna i na zawsze, jedną z najważniejszych.
|
|
 |
|
rutynowe wejście kumpeli po dzwonku i podsumowanie znajomego: sezon rozpoczęty.
|
|
 |
|
'zerrwiemy z Niej tą kiecę' podczas rozkminy o anglistce i bezcenny wzrok gościa od infy, który właśnie stał nad nami. patrząc na dzisiejszy dzień, zapowiada się wyjebany rok.
|
|
 |
|
Mistrzostwa Europy K1 - Lignano Sabbiadoro . Jedziemy po złotko i grzać dupe na plaży we Włoskim słoneczku ! Miłego tygodnia nauki Paszteciki ! :* i do zobaczenia 12/13 września .
|
|
 |
|
Wypijmy za tych kilka lat, kilka miejsc, kilka dziewuch,
kilka walk, kilka spięć i kolegów,
za łajdaków, jak ja, za tych kilka problemów,
może za kilka lat już nie będzie sensu pić .
|
|
 |
|
To fakt - fakt, że zdarza się życie bez marzeń - ja marzeniami zarażam, żyję i stwarzam .
|
|
 |
|
Żyj szybko, kochaj mocno, umieraj młodo - nie chcę umierać, ale reszta spoko.
|
|
 |
|
zamykając się w totalnie innym świecie - lepszym świecie.
|
|
 |
|
powoli dochodzę do etapu w którym będę mieć ogarnięte większość spraw. jeszcze tylko wydrukować kilka rzeczy, poprzeglądać parę folderów, posklejać trochę serce.
|
|
 |
|
Spójrz mi prosto w źrenice niech widzę twe obietnice .
|
|
 |
|
Kurwa, nie chce mieć z tobą nic wspólnego, ty szybciej gadasz niż myślisz, chciałaś zaświecić ale kurwa szybko zgasłaś.
|
|
 |
|
Teraz zazdrość cie szarpie więc rozpuszczasz swój język, jest nienawiść i gniew i nie ma nic pomiędzy, stoisz jak na krawędzi nie wiesz czego się złapać - na osiedlach juz wiedzą to ta najgorsza szmata.
|
|
|
|