głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika niepytajmnieonia

Pamiętasz  nadzieja umierała Ci na rękach.

pokahontas dodano: 15 września 2011

Pamiętasz, nadzieja umierała Ci na rękach.

Skoro nawet nie wiesz czemu placze   nie pierdol   ze rozumiesz

pokahontas dodano: 15 września 2011

Skoro nawet nie wiesz czemu placze , nie pierdol , ze rozumiesz

Najśmieszniejsze jest to  że dobrze wiesz  że nie chcę nikogo innego.

pokahontas dodano: 15 września 2011

Najśmieszniejsze jest to, że dobrze wiesz, że nie chcę nikogo innego.

Twoje źrenice przeszyte bezpodstawną zazdrością nie dodają Ci uroku  kochanie.

pokahontas dodano: 15 września 2011

Twoje źrenice przeszyte bezpodstawną zazdrością nie dodają Ci uroku, kochanie.

I tak to kurwa jest jak za bardzo Ci zależy .

pokahontas dodano: 15 września 2011

I tak to kurwa jest jak za bardzo Ci zależy .

Brakuje czasem słów  by mówić  jak smutno jest  gdy kogoś nie ma.

pokahontas dodano: 15 września 2011

Brakuje czasem słów, by mówić, jak smutno jest, gdy kogoś nie ma.

pamiętaj  że istniałam tylko dla Ciebie.

pokahontas dodano: 15 września 2011

pamiętaj, że istniałam tylko dla Ciebie.

 mi to w kurwe obojętne  przecież za tobą nie tęsknie.

pokahontas dodano: 15 września 2011

"mi to w kurwe obojętne, przecież za tobą nie tęsknie."

bo teraz nawet jeśli wszystko staralibyśmy się naprawić   już nic nie będzie takie same . zbyt wiele słów padło   za bardzo zraniliśmy siebie nawzajem . i chociaż biorę pod uwagę to   że już przenigdy nie będziemy rozmawiać tak jak kiedyś   wciąż mam nadzieję . modle się   żebyś się ogarnął i to zatrzymał . zatrzymał w sobie tą obojętność   która zatruwa moje serce . bo ja już nie oczekuje niczego więcej   nawet niczego nie chcę . tylko chciałabym móc wierzyć   że ta przyjaźń   która istniała na samym początku   wciąż potrafi być nieśmiertelna

pokahontas dodano: 15 września 2011

bo teraz nawet jeśli wszystko staralibyśmy się naprawić , już nic nie będzie takie same . zbyt wiele słów padło , za bardzo zraniliśmy siebie nawzajem . i chociaż biorę pod uwagę to , że już przenigdy nie będziemy rozmawiać tak jak kiedyś , wciąż mam nadzieję . modle się , żebyś się ogarnął i to zatrzymał . zatrzymał w sobie tą obojętność , która zatruwa moje serce . bo ja już nie oczekuje niczego więcej , nawet niczego nie chcę . tylko chciałabym móc wierzyć , że ta przyjaźń , która istniała na samym początku , wciąż potrafi być nieśmiertelna

najbardziej brakowało normalności uśmiechu. zwyczajnego uniesienia kącików ust ku górze  ot tak   nie  bo inni to robią  bo widocznie tak w tym momencie trzeba. szczęścia  którym roziskrzą się tęczówki  dwie żaróweczki zamigoczą w źrenicach  a serce  aż zrobi fikołka obijając się o żebro. bezwarunkowo  bez blokady utworzonej przez Jego odejście.

definicjamiloscii dodano: 15 września 2011

najbardziej brakowało normalności uśmiechu. zwyczajnego uniesienia kącików ust ku górze, ot tak - nie, bo inni to robią, bo widocznie tak w tym momencie trzeba. szczęścia, którym roziskrzą się tęczówki, dwie żaróweczki zamigoczą w źrenicach, a serce, aż zrobi fikołka obijając się o żebro. bezwarunkowo, bez blokady utworzonej przez Jego odejście.

przychodzi moment  kiedy stajesz  zaciągasz ręczny w swoim życiu  bierzesz głęboki oddech i uważnie czytasz drogowskazy   kolejne kierunki  znaki  drogi  którymi możesz podążyć. a w głębi coś pęka  bo jedyne  co wydaje się na tą chwilę właściwe to cofnięcie się  ruszenie wstecz   do tych uśmiechów  do każdej z tych rozmów  do obietnic  które nie zostały dopełnione  do słów  do Jego głosu  dotyku  ciepła Jego oddechu. stoisz ze wspomnieniem zapewnień  że zasługujesz na kogoś lepszego  podczas kiedy serce wali jak oszalałe o żebra wygłaszając swoje racje z przypomnieniem  że On był wszystkim.

definicjamiloscii dodano: 15 września 2011

przychodzi moment, kiedy stajesz, zaciągasz ręczny w swoim życiu, bierzesz głęboki oddech i uważnie czytasz drogowskazy - kolejne kierunki, znaki, drogi, którymi możesz podążyć. a w głębi coś pęka, bo jedyne, co wydaje się na tą chwilę właściwe to cofnięcie się, ruszenie wstecz - do tych uśmiechów, do każdej z tych rozmów, do obietnic, które nie zostały dopełnione, do słów, do Jego głosu, dotyku, ciepła Jego oddechu. stoisz ze wspomnieniem zapewnień, że zasługujesz na kogoś lepszego, podczas kiedy serce wali jak oszalałe o żebra wygłaszając swoje racje z przypomnieniem, że On był wszystkim.

lubiłam Go całować. lubiłam naciągać przez głowę Jego bluzę równocześnie wdychając silną woń perfum. lubiłam patrzeć  jak się śmieje i odpowiadać tym samym. lubiłam Jego dotyk powodujący dreszcze na karku  i skurcze w żołądku. lubiłam sposób w jaki wymawiał moje imię  z naciskiem na pierwszą literę. miał iskrzący szmaragd w tęczówkach  idealny tors i dłonie   wszystko  z wyjątkiem mojego serca i swojego  które kiedyś podstępem Mu zabrałam  a odchodząc zostawiłam Mu pod drzwiami. złamane.

definicjamiloscii dodano: 15 września 2011

lubiłam Go całować. lubiłam naciągać przez głowę Jego bluzę równocześnie wdychając silną woń perfum. lubiłam patrzeć, jak się śmieje i odpowiadać tym samym. lubiłam Jego dotyk powodujący dreszcze na karku, i skurcze w żołądku. lubiłam sposób w jaki wymawiał moje imię, z naciskiem na pierwszą literę. miał iskrzący szmaragd w tęczówkach, idealny tors i dłonie - wszystko, z wyjątkiem mojego serca i swojego, które kiedyś podstępem Mu zabrałam, a odchodząc zostawiłam Mu pod drzwiami. złamane.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć